Dlaczego pary młode rezygnują z przedślubnego błogosławieństwa?

Artykuł sponsorowany
Dzień ślubu jest niezwykle intensywny i wzruszający. Składa się też z kilku elementów, które większości osób kojarzą się z nim nierozłącznie. Jednym z nich jest błogosławieństwo rodziców dla przyszłych nowożeńców.
zdjęcie ilustracyjne

Ten wzruszający moment jest jednym z najbardziej zakorzenionych w tradycji i zwykle bardzo ważny dla rodziców pary młodej. To wtedy symbolicznie pokazują swoją aprobatę dla nowej rodziny, którą zakładają ich dzieci. A jednak z jakiegoś względu pary młode coraz częściej rezygnują z błogosławieństwa. Dlaczego?

Co o błogosławieństwie mówi tradycja?

Zgodnie ze zwyczajem błogosławieństwo odbywa się w domu jednego z przyszłych małżonków, najczęściej w domu Panny Młodej. Na przykrytym białym obrusem stole przygotowane muszą być pasyjka, woda święcona i kropidło. Przed błogosławieństwem zgodnie z tradycją odbyć się powinny symboliczne pożegnanie, podziękowanie i przeprosiny, które Panna Młoda składała najbliższej rodzinie i przyjaciołom, a często także... domowi (sprzętom, pokojom), z którym się żegna i do którego już nie planuje wrócić. Dopiero po takim właśnie pożegnaniu dochodziło do błogosławieństwa rodziców, które znamy. 

Jak powinno wyglądać błogosławieństwo?

Gdy para młoda, rodzice i wszyscy bliscy są w komplecie, nadchodzi moment na błogosławieństwo. Narzeczeni kłonią się rodzicom, klękają przed nimi i proszą ich o pobłogosławienie ich związku.

Ceremonię powinna rozpocząć matka Panny Młodej, po niej mama Pana Młodego, jego ojciec i na koniec ojciec panny młodej. W tym momencie rodzice błogosławią swoje dzieci znakiem krzyża na czole. Kropią też wodą święconą i podają im do ucałowania krzyż.
Przy błogosławieństwie często padają słowa od serca, ale też już wcześniej przygotowane, np.:
Udzielam Wam błogosławieństwa na nową drogę życia, bądźcie szczęśliwi i żyjcie w pokoju.
Jeśli interesują cię szczegóły, to dokładniejszy opis błogosławieństwa znajdziesz w portalu www.weselezklasa.pl.

Stop tradycji! Nie chcę błogosławieństwa!

Pary młode mają oczywiście różne powody, dla których decydują się zrezygnować lub zmienić formę błogosławieństwa. Często jest to zbyt przestarzała zdaniem młodych formuła, zbyt ckliwa atmosfera lub po prostu nie widzą sensu błogosławieństwa przed ślubem cywilnym. Oto kilka opinii nowożeńców:

Planuję to jakoś przeskoczyć... Drażnią mnie takie ckliwe sceny. Mama z tatą na pewno się popłaczą, teściowie pewnie też. Znając życie to i babcia z dziadkiem będą chcieli dać błogosławieństwo, goście będą stali i cykali fotki. Oj, nie.

Ja błogosławieństwa nie chce.. Głównie ze względu na fakt,że mój narzeczony jest niemcem i u nich taki zwyczaj nie jest znany. Oczywiście jak powiedziałm o tym mamie to obraziła się na wieki..Ale.. nie wyobrażam sobie sytuacji w dniu ślubu gdzie moi rodzice bedą nas błogosławic ,a jego co? Poza tym może kiedyś to był "podniosły " moment,a teraz jak widze większość robi to bo "inni" i nawet nie potrafią się do tego przygotować tylko z kartek czytają.

Dla mnie błogosławieństwo to istny cyrk. Nie wiem czemu zlazła się do nas cała rodzina i się gapiła, robili zdjęcia. Po błogosławieństwie rodziców, włączyli się też dziadkowie... Nie była to dla mnie żadna wzniosła chwila. Może inaczej by było, gdyby odbyło się to przy zamkniętych drzwiach.

Są jednak też odmienne opinie:

To zależy od nastawienia... olać blogoslawieństwo to olać rodziców... poza tym blogosławieństwo rodziców to najlepsze życzenia i prezent jaki można od nich otrzymać :) ale każdy moze mieć inne podejście ja bym z blogosławieństwa nie zrezygnowała nigdy.

A dla mnie błogosławieństwo to wzruszająca chwila i na pewno go nie pominiemy. Moja mama bardzo przeżywa...Nawet wiersz napisała i uczy się go na pamięć.

Zdania są podzielone, ale faktycznie coraz częściej młodzi nie czują potrzeby błogosławieństwa ślubnego. Być może za kilka lat sytuacja się odwróci do tego stopnia, że to prośba o pobłogosławienie związku przez rodziców będzie zaskoczeniem?
 

Zobacz także

Najbardziej instagramowe miejsca w Polsce na wakacje? Sprawdź!
Czas na campy
"Moim marzeniem jest zostać gwiazdą i trafić na Broadway". Niepozorny 12-latek udowodnił, że marzenia się spełniają!
Amerykańskie gwiazdy młodego pokolenia wspierają walkę z rakiem piersi... na Instagramie