Ewa Farna pokazała półrocznego syna. Śpioszki to prezent od jej fanów

W ubiegłym roku Ewa Farna po raz pierwszy została mamą. Chociaż wraz z pojawieniem się na świecie małego Artura w jej życiu przybyło sporo nowych obowiązków, piosenkarka nie zamierza zwalniać tempa.

Ewa Farna została mamą

W połowie ubiegłego roku Ewa Farna po raz pierwszy została mamą. Piosenkarce udało się przez bardzo długi czas utrzymać ciążę w tajemnicy. Ten wyjątkowy okres chciała spędzić z dala od obiektywów aparatów, w gronie najbliższych. Farna i jej mąż Martin Chobot w czerwcu powitali na świecie synka, którego nazwali imieniem Artur. Chociaż wraz z pojawieniem się dziecka w życiu Ewy pojawiły także nowe obowiązki, piosenkarka nie zamierza zwalniać tempa.

Farna nie zwalnia tempa

Ewa Farna po porodzie szybko wróciła na scenę i zaczęła grać kolejne koncerty, za kulisami których często towarzyszy jej półroczny obecnie Artur. Co więcej, przed kilkoma dniami światło dzienne ujrzał najnowszy singiel Ewy, który piosenkarka nagrała ze Smolastym. „Pełnia” to kolejny po wydanym w duecie z Kaenem „Echu” utwór, która Farna nagrywa we współpracy z raperem.

Ewa Farna pokazała syna

Na profilu gwiazdy na Instagramie właśnie ukazał się wpis, którym Farna postanowiła nawiązać do swojego najnowszego singla. Piosenkarka opublikowała bowiem urocze zdjęcie swojego półrocznego syna Artura, które podpisała cytatem z utworu „Pełnia”.

„Jesteś jak pełnia, bo nie dajesz śnić” – skomentowała rozbawiona Farna.

Dodatkowo pod zdjęciem wokalistka zdradziła, że śpioszki, które nosi jej synek, to prezent od jej słuchaczy.

„Ubranie od najlepszych fanów. Lepsi od wszystkich marek świata” – napisała zachwycona.


Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Agnieszka Chylińska zrobiła sobie tatuaż na twarzy!
Smolasty i Ewa Farna. Singiel "Pełnia" premierowo w RMF FM
Smolasty feat. Ewa Farna. Premiera najnowszego singla już jutro w programie Byle do piątku! Słuchajcie nas od 09:00!
Ewa Farna w obcisłej, złotej sukience. Figura niczym u Kim Kardashian!

Gorący temat

Doktor Marcel André Henri Félix Petiot - najchętniej zabijał za pomocą strzykawki z cyjankiem
Marcel André Henri Félix Petiot był weteranem wojennym, który został przymusowo wcielony do francuskiej piechoty. Człowiek z wieloletnią i całkiem nieźle jak na owe czasy udokumentowaną historią chorób psychicznych już po wojnie skorzystał z programu przyspieszonej edukacji i tak został dyplomowanym lekarzem po 8-miesięcznym kursie. Dzięki nowej profesji nie mógł narzekać na brak pieniędzy. Płacili mu pacjenci, płacił francuski rząd i płacili klienci, których interesowały mniej legalne praktyki. Petiot oferował nielegalne wówczas we Francji aborcje czy po prostu narkotyki. W końcu zaczął zabijać...

Reklama

Najnowsze wpisy

Rockandrollowa historia świata. Marek Piekarczyk wie, jak powinno się mówić do kobiet
Sceny zbrodni w RMF FM. Gangi Dalekiego Wschodu
Rolnik szuka żony. Ania i Jakub rozstali się! Jest oficjalne oświadczenie: "W programie przeżyliśmy bajkę..."
Kuba Wojewódzki pokazał swój pierwszy samochód! Ale to strój dziennikarza rozbawił fanów
Dawid Podsiadło na nagraniu sprzed lat. Czarująca wersja przeboju "Someday" [WIDEO]
Gwiazda "Na dobre i na złe" nago! Ewa Skibińska pokazała odważne kadry

Reklama