Kuchenne rewolucje w bistro "Szybka Szama". Po wizycie Magdy Gessler restauracja "Bistro Schadzka"

21. sezon Kuchennych Rewolucji - czas start! Pierwszą restauracją odwiedzoną przez Magdę Gessler była "Szybka Szama" w miejscowości Napachanie. Jeżeli myślicie, że przez ostatnie dwadzieścia sezonów widzieliście już wszystko - jesteście w błędzie! Zobaczcie, co wydarzyło się w odcinku i czy Magda Gessler poradziła sobie z myszą oraz okropnym smrodem w lokalu!

Kuchenne rewolucje w restauracji "Szybka szama" w Napachanie

Napachanie to wieś przecinana przez ruchliwe drogi łączące stolicę regionu z nieodległymi pojezierzami, czy nawet z morzem. Z myślą o spieszących się kierowcach powstał tam lokal "Szybka szama" prowadzony przez Olgę. Początkowo pracowała tam jako manager, uczyła się też gotowania i jeździła jako kierowca. Kiedy właściciel postanowił pozbyć się restauracji, Olga skorzystała z okazji i przejęła lokal.

W karcie znajduje się ponad sto pozycji, w tym czterdzieści różnych rodzajów pizzy. Dumą szefowej są wymyślne nazwy dań, takie jak "Chłop na roli", "Farmer w kaloszach", czy "Brat lubi". Niestety pomimo sporych obrotów, pieniędzy brakuje. Do spłacenia zostały zaciągnięte przez poprzedniego właściciela długi. Olga pojawia się jednak w "Szybkiej szamie" jedynie raz na dwa, a nawet trzy tygodnie. Liczne obowiązki wobec trójki dzieci nie pozwalają jej w pełni poświęcić się restauracji. W efekcie lokal prowadzą pracownicy, którzy nie mają jasno określonych zadań. Dodatkowo restauracja wymaga remontu i generalnych porządków. 

Magda Gessler weszła do restauracji "Szybka Szama" i od razu zwróciła uwagę na smród i zapytała, czy właścicielka zapłaci za wypranie jej ubrania. Kiedy chciała usiąść zauważyła brudne kanapy - niestety, odmówiła zjedzenia kolacji w lokalu i wyszła.

Następnego dnia ekipa pełną parą zabrała się do sprzątania. Jednak w restauracji pojawił się niespodziewany gość - myszka polna. Trudną ją było złapać.... Wieczorem do "Szybkiej Szamy" znowu przyszła Magda Gessler. Zamówiła pizze "włos się jeży", makaron bolognese i kiełbasę z rusztu.

Wie pani, co mi przypomina pani knajpa? Polaków za granicą w sandałach i w brudnych skarpetach - wyznała Gessler.

Na dania nie trzeba czekać długo - makaron był ugotowany wcześniej, kiełbasa gotowa do podgrzania. Restauratorka zwróciła uwagę, że sos do bolognese jest całkiem dobry - ktoś, kto go robił ma poczucie smaku. Jednak kiedy spróbowała parmezan - zaczęła pluć. Poprosiła właścicielkę, aby go zjadła.

Następnie na stole pojawiła się pizza "włos się jeży". Kawałek ugryziony przez Gessler wylądował w chusteczce.

Nie wiem co ja jadłam. Jeszcze tak ohydnego sera nigdy nie jadła - powiedziała i podziękowała za pizzę.

Restauratorka postanowiła zobaczyć jak wygląda kuchnia. Była przerażona - zaczęła się zastanawiać, jak przeprowadzi rewolucję w takim miejscu. Kiedy weszła do chłodni zauważyła zaginioną mysz polną.

Wszystko jest do wymiany! Ściany mają być pomalowane. Jutro wszystko ma być gotowe. (...) Ja takiego syfu nigdy nie widziałam! W głowie się to nie mieści. Wstyd i hańba! - powiedziała zbulwersowana.

"Szybka szama" zmienia nazwę na "Schadzka przy piecu"

Następnego dnia Gessler poprosiła zespół na krótką rozmowę. Zauważyła, że ekipa nie jest chętna do rozmowy, więc zaproponowała aby na kartkach napisali wszystkie swoje żale i skargi na szefową. Trochę się tego zebrało.

Brak szefowej w pracy, brak komunikacji, szefowa nie da sobie niczego wytłumaczyć, brak sprzętów - przeczytała Gessler.

Olga, wykorzystujesz ludzi na maxa. (...) Wszyscy mówią, że nie ma Cię w pracy - tak restauratorka zaczęła rozmowę z szefową.

Właścicielka po chwili szczerej rozmowy rozpłakała się. Wyznała, że zaufała mężczyźnie, który był z nią dla pieniędzy. Drugą, założoną przez Olgę restaurację, mężczyzna przepisał na siebie.

Nie martw się. Wiele kobiet jest w podobnej sytuacji i nie chce się do tego przyznać - wyznała restauratorka.

Magda Gessler w końcu ogłosiła zmiany. Od teraz lokal będzie się nazywał "Schadzka przy piecu". Ma być kolorowo i bardzo wesoło. Podczas finałowej kolacji ekipa przygotuje bogate menu: kanapkę ze śledziem i gzikiem, grochówkę na wędzące, pizzę z prawdziwym prosciutto, zapiekankę z pieczarkami i cebulą dymką oraz sałatę z arbuzem, pomidorem i fetą.

Zaproszeni goście byli zachwyceni nowym wnętrzem oraz daniami. Chwalili każdą pozycję w nowym menu - szczególnie grochówkę i zapiekankę.

Magda Gessler wróciła do "Schadzki" po 4 tygodniach. W lokali goście, Olga była bardzo zadowolona i wypoczęta. Na początku restauratorka spróbowała kanapkę ze śledziem i z gzikiem - nie smakowała jej. Następnie przyszedł czas na grochówkę, która była pyszna. Sałata z arbuzem wyglądała bardzo ładnie i też dobrze smakowała. Ukochane przez Gessler zapiekanki także były bardzo dobrze zrobione. Na sam koniec pojawiła się pizza zaproponowana przez restauratorkę oraz autorska Olgi - z gruszką, gorgonzolą, orzechami i miodem. Obie były smaczne.

W dalszym ciągu jest tu bałagan, (...) ale trzeba przyznać, że jest bardzo smacznie - wyznała Gessler wychodząc z restauracji.



Bistro Schadzka przy piecu: adres, ceny, opinie

Bistro Schadzka przy piecu znajduje się pod starym adresem - w miejscowości Napachanie w województwie wielkopolskim przy ulicy Poznańskiej 14 C. W menu znajdują się dania po Kuchennych Rewolucjach oraz całkiem nowe pozycje:

Śweże kajzerki z gzikiem (albo z kiełbasą bądź kotletem) - 12 zł.

Pizze - mała: 16 - 24 zł; duża: 30 - 51 zł.

Grochówka - 12 zł.

Karkówka z grila - 23 zł.

Na oficjalnym profilu "Schadzki przy piecu" na Facebooku znajdziemy dużo pozytywnych recenzji. Goście są zadowoleni z obsługi oraz z jakości dań.

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Kuchenne rewolucje w bistro "Szybka Szama". Po wizycie Magdy Gessler restauracja "Bistro Schadzka"!

Gorący temat

Osy uwiły gniazdo w opuszczonym domu. Miało 1,5 metra [FOTO]
Gniazdo os może być dużym problemem. Zwłaszcza wtedy, gdy powstaje w pobliżu miejsca naszego zamieszkania. Zbliżenie się do gniazda jest niebezpieczne, nawet jeśli ono samo wydaje się małe. Jakie musiało być zdziwienie osób, które po wejściu do łazienki opuszczonego domostwa znalazły siedlisko owadów o wielkości półtora metra...

Reklama

Najnowsze wpisy

Chciała pomniejszyć usta. Wyszły 3 razy większe. "Jak opony Michelin" [WIDEO]
Sandra Kubicka w skąpym bikini. Fani chwalą opaleniznę: "Perfekcyjne ciało" [WIDEO]
Kura zniosła jajo niewiarygodnych rozmiarów. Ten film jest hitem Internetu [WIDEO]
"Niczym duch". Fotopułapka ledwo dała radę uchwycić przemykającego wilka [WIDEO]
Dymna, Barciś i Stockinger. To oni zagrali w "Znachorze". Jak wyglądają teraz? [FOTO]
Polska pod śniegiem

Nie przegap

Nauczycielka liceum stanęła w obronie uczniów. "Nie da się być dobrym ze wszystkiego"
Biedronka odpaliła prawdziwą petardę. Tylko dziś i jutro!
Złoty przycisk od wszystkich jurorów za wyjątkową wersję "The Sound of Silence"! Ten występ przejdzie do historii "Mam talent" [WIDEO]
Pilny komunikat GIF. Cząstki stali w popularnym leku! Wprowadzono zakaz sprzedaży
Zrobił tureckie zęby. Internauci zauważyli jednak poważny błąd [WIDEO]
W okolicach Kłodzka śniegu jest tyle, że mieszkańcom trudno otworzyć drzwi [WIDEO]
Wycofują ten produkt z Rossmanna! "Może stanowić ryzyko dla zdrowia"

Reklama