Anna Lewandowska przed obiektywem bez stanika. Pokazała swój tatuaż

Anna Lewandowska pochwaliła się w sieci nową, odświeżoną fryzurą. Na zamieszczonym przez nią nagraniu uwagę przykuwa jednak coś innego.

Nowa fryzura Lewandowskiej

Anna Lewandowska rzadko eksperymentuje ze swoim wizerunkiem. Od wielu lat jest wierna prostej, dłuższej fryzurze. Sporym „szaleństwem” mogło więc wydawać się to, że trenerka niedawno zdecydowała się na obcięcie grzywki. Lewandowska znakomicie się w niej czuje i póki co nie zamierza z niej rezygnować.

Sportsmenka korzysta z usług sprawdzonego fryzjera. Ostatnio po raz kolejny odwiedziła swoją stylistkę fryzur, by nieco odświeżyć uczesanie. Tuż po wizycie pochwaliła się w sieci krótkim nagraniem, na którym prezentuje efekty pracy profesjonalistki. Wkrótce pojawiło się mnóstwo pytań dotyczących włosów trenerki. Ich objętość zrobiła na internautach na tyle duże wrażenie, że niektórzy podejrzewali, że Lewandowska może je zagęszczać.

Masz zagęszczone włosy? – zapytała jedna z komentujących osób.

Trenerka rozwiała wątpliwości i odpowiedziała krótko.

Nie – napisała.

Anna Lewandowska pokazała, jak karmi piersią. Trenerka opublikowała śmiały kadr
Anna Lewandowska opublikowała w sieci wyjątkowe zdjęcie, na którym karmi trzymiesięczną Laurę. Trenerka pisze o codziennych wyzwaniach każdej mamy i o karmieniu piersią.

Anna Lewandowska ma tatuaż

I chociaż to nowa fryzura Anny Lewandowskiej miała grać główną rolę w zamieszczonym na Instagramie filmie, to wiele osób skupiło się na komentowaniu czegoś zupełnie innego. Mocno wycięty strój, pod który Lewandowska nie założyła bielizny, przyciągnął uwagę do jej pięknie wyrzeźbionych pleców.

Włosy włosami, ale jakie plecy!

Plecy marzenie

Plecy kradną cały show – zaczęli pisać obserwatorzy trenerki.

Kolejni komentujący zwrócili uwagę na coś jeszcze innego. Skąpa sukienka odsłoniła bowiem tatuaż, który zwykle Anna Lewandowska skrywa pod ubraniem.

Yyy, czy ja widzę tatuaż pod piersią? – spytała nieco zdziwiona internautka.

Z wyjaśnieniami pospieszyły inne fanki.

Od dawna go ma. Jeśli się nie mylę: „never give up” – odpowiedziała jedna z nich.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy