Według doniesień mediów zza oceanu, Paul McCartney ma zagrać niewielką rolę u boku Johnny’ego Deppa w filmie „Piraci z Karaibów 5”, którego oryginalny tytuł brzmi „Pirates of the Carribean: Dead Men Tell No Tales”. Póki co nie wiadomo, jaką postać miałby zagrać legendarny muzyk, ale jego angaż do filmu to z pewnością miła wiadomość dla wszystkich fanów The Beatles i solowej twórczości McCartneya.
Ex-Beatles nie jest pierwszą gwiazdą rocka, która wystąpiła w serii „Piraci z Karaibów”. Członek innej legendarnej grupy, gitarzysta The Rolling Stones Keith Richards, wcielił się w ojca ekscentrycznego Jacka Sparrowa w filmach „Piraci z Karaibów: Na krańcu świata” i „Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach”.
Piąta część serii „Piraci z Karaibów” ma wejść na ekrany kin już w przyszłym roku. W filmie w reżyserii Joahima Roenninga i Espena Sandberga będziemy mogli zobaczyć dobrze już znanych z poprzednich części aktorów – Johnny’ego Deppa, Orlando Blooma czy Geoffreya Rusha. W filmie zagra także Javier Bardem, który odegra rolę czarnego charakteru – kapitana Salazara.
- To oficjalnie „najzabawniejszy film akcji wszech czasów”. Zdziwisz się, co znalazło się na pierwszym miejscu
- Zdobył 11 Oscarów i aż 94% krytyków było zachwyconych. Ten filmowy hit wszech czasów pobił historyczny rekord
- Roznerski i Zakościelny w genialnej komedii. Uwielbiany polski hit na Netflix jest idealny na wieczór
- Dostała jeden telefon podczas porannego biegu. Gwiazda „Wonder Woman” w bezwzględnym wyścigu z czasem
- Henry Cavill i Jake Gyllenhaal w nowości od Guya Ritchiego! Mocny hit jest już dostępny online