Sztuka Marcina Szczygielskiego „Single po japońsku”, kontynuacja wcześniejszych „Singli i Remiksów”, to komedia pomyłek. Farsa, która przedstawia naszą rzeczywistość w krzywym zwierciadle. Ale czy rzeczywiście krzywym? Może raczej wypukłym, które – niczym soczewka powiększającego szkła – pozwala wyraźniej dostrzec umykające nam w codziennym życiu szczegóły, absurdy i śmieszności współczesnego świata. A wszystko to w zapierających dech w piersiach dekoracjach i kostiumach rodem z kraju kwitnącej wiśni, bo przecież rządzące dziś na całym globie korporacyjne mechanizmy właśnie stamtąd się wywodzą.
Warto wbrać się do teatru i zobaczyć Annę Muchę na żywo!
Czytaj dalej:
- Miasto sfinansowało instalację artystyczną. Młodzież zrobiła w niej grilla
- Dominka Gwit zaprezentowała siateczkowe, różowe body. Fani: tylko podziwiać [WIDEO]
- Przebrany mężczyzna próbował zniszczyć słynną Mona Lisę! [WIDEO]
- Uczta dla oczu! Maja Sablewska zniewala w "artystycznej", roznegliżowanej pozie! Marynarka ledwie zakrywa jej wdzięki
- Rok 2021 był Rokiem Konstytucji 3 Maja. Rok 2022 będzie Rokiem...