Poplista

1
Lost Frequencies feat. David Kushner In My Bones
2
Oskar Cyms Cały czas
3
Doda, Smolasty Nie żałuję

Co było grane?

03:56
Alan Walker / Ina Wroldsen Barcelona
04:12
Eurythmics Sweet Dreams (Are Made Of This)

Żona naszego kolegi - dziennikarza radiowego walczy z nowotworem. Razem możemy pomóc jej wygrać!

Żona naszego kolegi: dziennikarza radiowego - Michała Celedy - zmaga się z chorobą nowotworową. Chociaż pierwsza bitwa była dla pani Moniki zwycięska, to teraz znów musi stanąć do walki. W Internecie zorganizowano zbiórkę pieniędzy na jej dalsze leczenie; razem możemy pomóc!

Walka z chorobą nowotworową

O tym, jak kruche jest życie, niestety często zapominamy. Przewrotny los w różny sposób przypomina nam jednak, że w obliczu choroby nie ma podziałów, a wszyscy jednakowo musimy podnieść rękawicę, jaką rzuca nam życie. Wszyscy razem możemy zrobić także wiele dobrego, pomagając, tym, którzy potrzebują wsparcia. Tak właśnie jest w przypadku Moniki Celedy, która zmaga się z chorobą nowotworową. Żona byłego redaktora naczelnego Radia Zet już wcześniej stanęła do walki z rakiem, odnosząc zwycięstwo. Teraz jednak choroba powróciła ze zdwojoną siłą…

W Internecie pojawiła się internetowa zbiórka na dalsze leczenie, którą zorganizowała fundacja Rak’N’Roll. To właśnie tam pani Monika podzieliła się swoją historią.

Cały mój 2017 rok to pozbywanie się potrójnie ujemnego nowotworu piersi (TNBC). Przeszłam operacje: wycięcia guza z piersi i przerzutów do pachowych węzłów chłonnych; by chwilę później zacząć długą, męczącą chemio i radioterapię. Intensywne leczenie doprowadziło do niesamowitego wycieńczenia organizmu. Przetrwałam dzięki bliskim i determinacji (…) – wyznała pani Monika.

Internetowa zbiórka na leczenie

Żona Michała Celedy w zeszłym roku poczuła, że jej organizm znów wysyła jej niepokojące sygnały:

Latem 2020 poczułam paraliżujący ucisk w kręgosłupie. W wyniku długich badań potwierdzono u mnie nawrót choroby z przerzutami. Natychmiast rozpoczęte leczenie, jak dotąd nie przynosi efektów, a ja mam coraz mniej sił…

W ciemnym tunelu pojawił się jednak promień światła: podjęcie kuracji nowym lekiem, jakim jest preparat: Trodelvy.

Zaleceniem lekarskim jest intensywne podawanie go. Jednak cena przewyższa możliwości moje i mojej rodziny. Koszt 3-miesięcznej terapii to prawie 435 000zł ! Chcę z tego wyjść, mam szansę!

Słowa pani Moniki już poruszyły wiele serc, ale potrzebna jest dalsza pomoc. Astronomiczna kwota miliona złotych to cel wymagający podania ręki przez wiele osób, ale razem możemy więcej!

Link do zbiórki znajdziecie też TUTAJ.

 

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy

Więcej z kategorii

Najchętniej czytane