To smutna informacja nie tylko dla rodziny aktora, ale i dla wszystkich fanów niezapomnianego serialu „Alf”. W wieku 76 lat zmarł Michu Meszaros, węgierski aktor i artysta cyrkowy, wcielający się w tytułową postać serii, która w latach 80. biła rekordy popularności.
Urodzony 20 września 1939 w Budapeszcie aktor zmarł tej nocy w szpitalu w Los Angeles. Meszaros trafił tam przed tygodniem po tym, jak manager aktora, Dennis Varga znalazł go nieprzytomnego w toalecie. Od tamtej pory, aż do śmierci był w stanie śpiączki. Odtwórca legendarnego „Alfa” zmagał się z różnymi problemami zdrowotnymi już od 2008 roku, gdy przeszedł udar mózgu.
Mierzący zaledwie 84 centymetry wzrostu artysta cyrkowy rozpoczynał swoją karierę w latach 70. występując jako „najmniejszy mężczyzna na świecie” z trupą Ringling Bros Barnum & Bailey Circus. Choć w serialu „Alf” nie pokazywał swojej twarzy, największą rozpoznawalność przyniosła mu właśnie rola tytułowego bohatera.
Czytaj dalej:
- Ten romans z TikToka podbił miliony serc. Prime Video właśnie ogłosiło datę premiery wielkiego hitu!
- Wszyscy czekali na ten polski serial. Pierwszy odcinek wielkiego hitu już jest na HBO Max
- Brat rzucił jedno zdanie i tak powstał tytuł legendarnego hitu. Dziś ten serial by nie przeszedł
- Miliony widzów nie mogą się mylić. Ten genialny tytuł na Netflix to jeden z „najlepszych seriali wszech czasów”
- Netflix niespodziewanie kasuje nowy serial po jednym sezonie. Twórca przerywa milczenie i komentuje decyzję platformy