Podczas jednego ze swoich ostatnich występów Justin Bieber zaliczył bolesny upadek, który stał się źródłem niewybrednych żartów i kpin internautów. W trakcie koncertu w Saskatoon 22-letni Kanadyjczyk był tak zaaferowany poprawianiem swoich za dużych, ciągle spadających mu spodni, że nie zauważył, gdzie kończy się scena i w efekcie w spektakularny sposób z niej spadł, z impetem uderzając o ziemię.
Wideo dokumentujące jego upadek pojawiło się w sieci za sprawą fanów Bieber, jednak przypadku jego ostatniej kontuzji to sam Kanadyjczyk o niej poinformował. 22-letni piosenkarz znów zrobił sobie krzywdę – tym razem grając w koszykówkę na kilka godzin przed występem w Cincinnati w stanie Ohio.
Bieber skręcił kostkę, jednak nawet to nie powstrzymało go przed daniem show. Na swoim Instagramie opublikował film, w którym z kontuzjowaną nogą tańczy na scenie. Mając na uwadze swoje wcześniejsze doświadczenia, Kanadyjczyk powinien chyba jednak pamiętać, że ze skręconą kostkę o upadek ze sceny jest jeszcze łatwiej…
Czytaj dalej:
- Nowy film wojenny twórcy hitu „Ocalony”. Prawdziwa historia młodych bohaterów rozdziera serce
- Aktor z „Heated Rivalry” nie do poznania. Connor Storrie powraca w nowej roli
- 10 Oscarów i 93% wśród krytyków! Oto historia, która zmieniła kino na zawsze
- Znamy go jako Chandlera z „Przyjaciół”. To za tę rolę w dramacie dostał nominację do Złotego Globu
- Wszyscy znają go z „Dirty Dancing”. Niewielu pamięta, że zagrał w „najlepszym filmie wojennym” lat 80.