Zamieszanie wokół „Nigdy w życiu 2”. Producentka wspomniała o castingu, Jabłczyńska reaguje

Kto zagra Tosię w kontynuacji „Nigdy w życiu”? Po tym, jak Joanna Jabłczyńska wyjawiła, że to nie ona pojawiła się na planie filmu, w mediach zaczęło pojawiać się nazwisko Agnieszki Żulewskiej. Tymczasem pierwsza z wymienionych pań ujawniła kulisy rozmów z twórcami, a producentka przedstawiła swoją wersję zdarzeń.
Joanna Jabłczyńska, Danuta Stenka, źródło: AKPA
  • Joanna Jabłczyńska nie zagra Tosi w kontynuacji „Nigdy w życiu 2”: decyzja ta zaskoczyła aktorkę i fanów filmu.
  • Producentka Anna Wichłacz wyjaśniła, że rolę Tosi obsadzono po castingu, w którym uczestniczyło sześć aktorek, w tym Jabłczyńska, jednak wybrano inną kandydatkę.
  • Jak Jabłczyńska zareagowała na taką wypowiedź?
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Joanna Jabłczyńska nie zagra w „Nigdy w życiu 2”

Nie milkną echa wśród kontynuacji „Nigdy w życiu” – filmu na podstawie powieści Katarzyny Grocholi. Autorka napisała kolejną część – zatytułowaną „Właśnie że tak. Nigdy w życiu 20 lat później”, a następnie ruszyły prace nad ekranizacją książki. Przed laty w rolę Judyty wcielała się Danuta Stenka i nie inaczej będzie tym razem. Inaczej sprawy ułożyły się w stosunku do odtwórczyni roli Tosi. Kilka dni temu Joanna Jabłczyńska wyjawiła, że nie znalazła się w obsadzie „Nigdy w życiu 2”, tym samym wywołując niemałe poruszenie wśród fanów wspomnianego tytułu. Dla wielu widzów córka głównej bohaterki od zawsze miała „twarz” Jabłczyńskiej; stąd też zmiana na tym polu spotkała się z ich niezrozumieniem. Sama Jabłczyńska również nie kryła, że jest zaskoczona taką decyzją twórców.

Pod koniec tygodnia 40-latka opublikowała wideo nagrane niedługo po tym, jak aktorka dowiedziała się, że jednak nie zagra w produkcji. Na jej słowa zareagowała już producentka, wspominając o castingu.

Casting na rolę Tosi

Joanna Jabłczyńska zamieściła na Instagramie wideo, w którym symbolicznie „żegna się z Tosią”. Przy okazji odtwórczyni tej roli wspomniała o kulisach rozmów z osobami odpowiadającymi za produkcję.

„Mam scenariusz najnowszego filmu na swoim mailu. Byłam na spotkaniu z reżyserem, były ze mną wstępnie ustalane terminy nagrań. Poznałam potencjalnego partnera do grania w filmie. A następnie otrzymałam telefon, iż podmiot, który wykłada bardzo duże pieniądze na najnowszą produkcję, ma swoją kandydatkę na Tośkę” – tłumaczyła.

Post on Instagram

Tymczasem Pudelek skontaktował się z producentką filmu: Anną Wichłacz. Z jej odpowiedzi wynika, że aktorka grająca Tosię została wytypowana na drodze castingu, a w przesłuchaniach brała udział także Joanna Jabłczyńska:

„Na casting do tej roli, który odbył się 10 czerwca, było zaproszonych sześć aktorek. To był wybór sześciu najlepszych do tej roli według nas, według reżysera i produkcji. Pani Jabłczyńska też była na tym castingu. Została wybrana inna aktorka. 17 czerwca pani Jabłczyńska została poinformowana, że no ten wyścig przegrała. Casting to casting - był identyczny dla wszystkich aktorów. Miały przygotować jakąś tam scenę z partnerem i zagrać. No to jest normalne przecież.”

Joanna Jabłczyńska reaguje

Wspomniane źródło następnie poprosiło o komentarz w tej sprawie samą Jabłczyńską. Aktorka, odnosząc się do informacji o castingu, wyjaśniła, że takie wieści do niej nie dotarły:

„Zostało mi to inaczej przestawione. To miało być bardziej spotkanie z reżyserem i poznanie partnera do filmu. Były rozmowy na temat moich zajętości, a potem dostałam odpowiedź, jaką dostałam. Dostałam już scenariusz na maila. Miałam powiedziane, ile będzie dni zdjęciowych i w jakich terminach. Reżyser na tym spotkaniu wypowiadał się o mnie w samych superlatywach. Nie dostałam zaproszenia na casting, tylko na spotkanie z reżyserem. Nie wiedziałam, że to casting. W dniu kiedy tam byłam, nie było innych aktorek. Był tylko inny aktor i miałam do odegrania sceny tylko z tym aktorem. Do końca jak tam byłam, to nie wiedziałam, że to jest casting.”

Jak wcześniej donosił Pudelek, w rolę Tosi w kontynuacji „Nigdy w życiu” ma wcielać się Agnieszka Żulewska. Aktorka ma na swoim udział grę w takich produkcjach, jak m.in.: „Wielka woda”, „Chemia”, „Rojst” i w wielu innych. Niebawem światło dzienne ujrzy kolejna propozycja Netflixa z aktorką na pokładzie: to „Prawo bestii”.

Post on Instagram
Czytaj dalej: