Katarzyna Skrzynecka znika z "TTBZ"? Oburzona jurorka zamieściła mocne oświadczenie

W mediach pojawiły się doniesienia, jakoby Katarzyna Skrzynecka miała rozstać się z produkcją "Twoja twarz brzmi znajomo". Gwiazda, która w muzycznym show od siedmiu lat jest jurorką, wydała w tej sprawie emocjonalne oświadczenie. Aktorka nie gryzła się w język.

Katarzyna Skrzynecka zniknie z „Twoja twarz brzmi znajomo”?

Katarzyna Skrzynecka od lat jest jedną z twarzy „Twoja twarz brzmi znajomo” i wielu osobom trudno już wyobrazić sobie popularny program bez niej. Aktorka wygrała pierwszą edycją muzycznego show, a od drugiego sezonu zasiada za stołem jurorskim. Ostatnio fanów „TTBZ” oraz jej samej zelektryzowały doniesienia, jakoby Skrzynecka miała rozstać się z produkcją. Jak napisał w artykule sprzed kilku dni „Super Express”, gwiazda ma być już ponoć zmęczona pracą na planie, a „czarę goryczy przelała sytuacja, kiedy musiała przerwać swój urlop we Włoszech, aby uczestniczyć w nagraniach”.

Jest już trochę zmęczona. Uwielbia ten program i pracę w jury, ale myślała nad rezygnacją, żeby trochę zwolnić obroty i poświęcić czas rodzinie. Zaczęła to rozważać po tym, jak nagranie pierwszego odcinka show zostało przesunięte o tydzień i przez to musiała przerwać urlop we Włoszech, przylecieć do Polski na dwa dni nagrań, a potem znów wrócić do Włoch, żeby dołączyć do rodziny. Do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy zostanie w jury, ale wkroczyła Nina Terentiew, która namówiła ją, żeby nie odchodziła – opisywał tabloid, powołując się na słowa swojego anonimowego informatora.

Katarzyna Skrzynecka komentuje plotki w mocnym oświadczeniu

Ustalenia tabloidu nie umknęły uwadze samej zainteresowanej. Katarzyna Skrzynecka za pośrednictwem swojego profilu na Instagramie postanowiła odnieść się do pogłosek na temat jej rzekomych planów odejścia z „Twoja twarz brzmi znajomo”. Aktorka nie kryła oburzenia faktem, że taki materiał w ogóle pojawił się w mediach, albowiem sensacyjne doniesienia nie mają nic wspólnego z prawdą.

Czy naprawdę ktokolwiek przytomny serio czyta podobne brednie i jeszcze naiwnie wierzy w istnienie tak grubymi nićmi uszytych, fikcyjnych „pseudo-informatorów”? – zaczęła emocjonalny wpis, apelując do fanów:

Nie dajcie się karmić plotami i fantazją dziennikarską, drodzy czytelnicy i mili fani naszego programu!

Wieloletnia jurorka „TTBZ” przedstawiła swoje oficjalne stanowisko w sprawie i zapewniła, że nie zamierza rezygnować z pracy na planie programu.

Nigdy nie bywam zmęczona pracą, której poświęcam tyle serca i najlepszych energii. Nigdy niczego podobnego nie powiedziałam ani nie okazałam. Od wielu lat – gdy trzeba – dojeżdżam z wyjazdów spędzanych z dziećmi i rodziną na dzień lub dwa do pracy: czy to w „TTBZ”, czy na plan filmowy, czy w teatrze. Nie ma w tym nic dziwnego ani złego – podkreśliła.

Skrzynecka dodała, że niezwykle cieszy się na powstanie kolejnej, siedemnastej już edycji „Twoja twarz brzmi znajomo”. Na koniec wspomniała także o Ninie Terentiew, która według relacji „SE” miała nakłonić ją, by jednak nie odchodziła z show Polsatu.

Z naszą panią dyrektor programową Polsatu Niną Terentiew ostatni raz miałam zaszczyt osobiście rozmawiać zimą 2020 roku podczas realizacji świątecznego odcinka „TTBZ” oraz podczas omówienia planu realizacji piętnastej edycji „TTBZ” z produkcją EndemolShine wiosną 2021 roku. Nie wątpię, że pani Nina serdecznie roześmieje się, czytając owe pseudo „sensacje” o tym, jak to niby „wkracza”, by odwodzić kogokolwiek od rzekomego rezygnowania z pracy – napisała Skrzynecka, na koniec zapewniając, że Terentiew „dba o komfort i wzajemną miłą atmosferę” pracowników stacji.

Wybrane dla Ciebie

Zobacz także

Koniec jurorowania Katarzyny Skrzyneckiej. "Twoja twarz brzmi znajomo" wydała oświadczenie!
To ona wygra finał "Twoja twarz brzmi znajomo"?! Wyciekło nagranie [WIDEO]
Pierwszy w historii remis w półfinale "TTBZ". Co zrobi jury? "Nie może być 5-osobowego finału" [WIDEO]
"Twoja twarz brzmi znajomo" bez Katarzyny Skrzyneckiej? Nie tylko ona może na dobre zniknąć z jury

Gorący temat

Ogłosił się właścicielem hotelu. Wcześniej przez 5 lat mieszkał w nim za darmo
Przez prawie 5 lat pewien nowojorczyk mieszkał za darmo w pokoju hotelowym na Manhattanie. Udało mu się to dzięki wykorzystaniu luki w prawie mieszkaniowym. Ale w swoich działaniach posunął się zbyt daleko, gdyż zaczął twierdzić, że jest właścicielem budynku.

Reklama

Najnowsze wpisy

Nie przegap

Reklama