Od poniedziałku przy kupnie telefonu bez abonamentu trzeba będzie podać imię, nazwisko i numer pesel. Na razie dane zbierać będą pracownicy salonów operatorów komórkowych. Po zmianach, kartę do telefonu nadal kupimy w supermarkecie, kiosku czy na stacji benzynowej, ale żeby zaczęła działać, trzeba będzie pojawić się w punkcie operatora danej sieci i tam pokazać kartę SIM oraz dowód osobisty.
Operatorzy pracują jednak nad innymi rozwiązaniami - ustalił reporter RMF FM. Chodzi m.in. o to, żeby sprzedający karty SIM poza salonami, mogli skanować dowody osobiste kupujących - o ile wyrażą zgodę - lub by do takich klientów mógł przyjechać kurier. Tak, czy inaczej, osoba kupująca kartę, będzie musiała potwierdzić swoje dane osobowe.
Klienci, którzy kupią karty SIM do niedzieli lub już z nich korzystają, mają pół roku na ich rejestrację i przypisanie do nich swoich danych osobowych. Jeśli tego nie zrobią, 1 lutego 2017 roku wszystkie niezarejestrowane karty SIM zostaną wyłączone.
- Ze szkół znikną nie tylko telefony. Ministerstwo chce zakazać również smartwatchy! Oto powód
- Czy można spać z telefonem w łóżku? Dlatego lepiej nie wkładać go pod poduszkę. „Kiedy śpisz z telefonem obok siebie...”
- Jak skutecznie walczyć ze spamem? Odrzucenie połączeń może pogorszyć sytuację!
- Koniec z telefonami w komunikacji miejskiej. Oto, co mówi projekt uchwały
- Czy twój telefon został zhakowany? Sprawdź to w 5 krokach!