Lukier na pierniczki. Co zrobić, aby był gęsty? To kwestia jednego składnika

Pierniczki, ciastka, to nieodłączny element Świąt. Wykrawanie choinek, gwiazdek i serduszek to coroczna tradycja. Nierzadko dodatkowym elementem tych prostych wypieków jest lukier. Pełni funkcję nie tylko smakową, ale i dekoracyjną. Bywa tak, że ta słodka polewa mimo swojej prostoty, potrafi sprawić kłopoty. Jak przygotować idealny, gęsty lukier?
fot. Shutterstock

Jak zrobić gęsty lukier?

Fakt, że lukier to po prostu woda i cukier puder zmieszane w odpowiednich proporcjach sprawia, że wydaje się on prostym kuchennym wyczynem. To właśnie przez to często zdarzają się pomyłki, które skutkują powstaniem chociażby zbyt rzadkiego lukru, który zlewa się po pierniczkach, zamiast utrzymać na nich wzór. Na szczęście istnieją bardzo łatwe sposoby na to, by lukier był nie tylko gęsty, ale i smakował niesamowicie – a przynajmniej inaczej niż jego standardowa wersja. Pierwszym z nich jest zastąpienie wody sokiem z cytryny, drugim – użycie cukru pudru i białka jaja. Jak przygotować takie rodzaje białej polewy?

Gęsty lukier – przepis

Przepis na lukier cytrynowy:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • Łyżka soku z cytryny

Przesiać cukier puder przez sitko do miski. Wlać sok z cytryny i ucierać łyżką do momentu powstania masy. W tym momencie można kontrolować gęstość lukru – jeśli potrzebny jest rzadszy, dodać więcej soku, jeśli gęstszy – więcej cukru.

Przepis na lukier królewski:

  • 1 białko jaja
  • 1 szklanka cukru pudru

Ubijać białka do momentu uzyskania puszystości, ale nie na sztywno. Dodać cukier, ucierać do momentu uzyskania konsystencji lukru i śnieżnobiałego koloru. Można dodać sok z cytryny, uważając, aby masa nie zrobiła się za rzadka.

Kompot z suszu. Ten składnik nada mu niezwykłego smaku i zaskoczy rodzinę!
Kompot z suszu ma swoje gwarantowane miejsce na wigilijnym stole. Ten prosty do przyrządzenia napój powstaje dość szybko i ma wiele różnych wersji w zależności od tego, jakie owoce będą jego bazą. Podpowiadamy, jak nadać zwykłemu kompotowi naprawdę...

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy