Poplista

1
Męskie Granie Orkiestra 2024 Wolne duchy
2
Mark Ambor Belong Together
3
Dawid Podsiadło Nie lubię Cię

Co było grane?

05:30
Shakin' Stevens Cry Just A Little Bit
05:33
Doda / Smolasty Nie żałuję
05:40
Uniting Nations Out of Touch

Dziecko zniknęło po domowej awanturze. 2-latka odnalazł pies

Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 2-latka ze Szczecina. Na trop dziecka wpadł policyjny pies.

Dziecko zniknęło po domowej awanturze

Jak informują na swojej stronie szczecińscy policjanci, jeden dyżurnych funkcjonariuszy otrzymał zgłoszenie o zaginięciu dziecka. Na komendę dzwoniła zrozpaczona matka. Kobieta opowiedziała, że pokłóciła się z partnerem. Po awanturze mężczyzna, który jest ojcem dziecka, zabrał z sobą malucha i wyszedł z mieszkania. Kobieta nie miała z nim kontaktu. W dodatku, jak relacjonowała zgłaszająca, szczecinianin miał być pod wpływem alkoholu.

Na trop zaginionego 2-latka wpadł policyjny pies

Mundurowi natychmiast otrzymali rysopis zaginionych i rozpoczęli działania w terenie. Jak czytamy w komunikacie na stronie internetowej szczecińskiej policji, do działań został również skierowany mł.asp. Piotr Szczepanowski ze swoim psem patrolowo – tropiącym.

Na trop 2-latka wpadł służący w policji pies o imieniu Karzeł. W czasie patrolowania ulic w dzielnicy Niebuszewo mundurowy i jego czworonożny partner zauważyli dziwnie zachowującego się mężczyznę z małym dzieckiem. Okazało się, że dobrze wytypowali. Zatrzymany 36 – latek był tym, którego poszukiwali śledczy. Mężczyzna trafił w ręce policji, a mały chłopiec, cały i zdrowy, pod opiekę matki.

Sprawą 2-latka zajmie się teraz Sąd Rodzinny i Nieletnich.

To nie pierwsza szczęśliwie zakończona akcja, w której brał udział Karzeł. Owczarek ma na swoim koncie liczne zatrzymania uciekinierów, odnalezienie zaginionych osób i skradzionego mienia.

2-latek nagle zaczął krwawić. Okazało się, że w jego głowie tkwi zabłąkana kula
2-letni chłopiec, przebywający w żłobku, został trafiony w głowę przez zabłąkaną kulę. Do wypadku doszło w czasie zabawy na świeżym powietrzu.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy