Odtwórca tytułowej postaci w filmie „Willy Wonka i fabryka czekolady” nie żyje. O śmierci Gene’a Wildera poinformowała jego rodzina. Legendarny aktor miał 83 lata.
Aktor zmarł w Stamford w stanie Connecticut – jak się właśnie dowiedzieliśmy, Wilder wskutek komplikacji związanych z chorobą Alzheimera, która została u niego zdiagnozowana przed dwoma laty. Dotychczas Wilder i jego rodzina nie wypowiadali się jednak publicznie na temat stanu zdrowia aktora.
Pochodzący z Milwaukee w stanie Wisconsin aktor największą sławę zdobył wcielając się w Williego Wonkę w filmie w reżyserii Mela Stuarta z 1971 roku. Za sprawą tej roli zyskał również niemałą popularność w dobie Internetu – wizerunek odtwarzanego przez niego bohatera został wykorzystany w niezliczonej ilości memów.
Takiego go zapamiętamy – uśmiechniętego, pozytywnego, zarażającego optymizmem…
Czytaj dalej:
- Nie żyje legenda hip-hopu. Raper zmagał się z nowotworem
- Śmierć to nie koniec? Serce już nie bije, ale mózg wciąż może być świadomy
- Uczestnik „The Voice of Poland” nie żyje. Dopiero co zagrał w „Na sygnale”
- Ekspertka ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” nie żyje. Schilling była ikoną formatu
- Nie żyje aktor Maciej Pesta. Miał dopiero 43 lata