Film Antoniego Krauzego opowiadający o katastrofie smoleńskiej trafi na ekrany kin 9 września, czyli równo za tydzień. W głównych rolach wystąpili Lech Łotocki i Ewa Dałkowska, którzy wcielili się w tragicznie zmarłych prezydenta Rzeczpospolitej Lecha Kaczyńskiego i jego żonę Marię.
„Smoleńsk” już na miesiące przed premierą wzbudzał sporo kontrowersji. Zwiastun, który pojawił się w sieci w pierwszej połowie tego roku, został zmiażdżony przez krytykę. Jak się okazuje, aktorzy, którzy przyjęli angaż do filmu nie są zadowoleni ze swojej decyzji i wręcz wstydzą się swojego występu. Żądają bowiem, by zostali usunięci z listy nazwisk osób, które wzięły udział w produkcji.
„Mam pilną sprawę. Proszę natychmiast usunąć informację, że grałem w Smoleńsku” – takie wiadomości otrzymuje w ostatnich dniach naczelny serwisu filmpolski.pl, w którym opublikowano właśnie wykaz płac osób pracujących na planie „Smoleńska”. Cóż, mądry Polak po szkodzie…
Czytaj dalej:
- Zdobył 5 Oscarów, w tym za najlepszy film. Gwiazda o mało nie ucierpiała na planie
- Pierwsze recenzje prequela „Igrzysk śmierci”. Krytycy zachwyceni rolą Josepha Zady
- Wbrew pozorom to nie „Szeregowiec Ryan”! Oto najlepszy film 1998 roku. „Niesamowicie wysoki poziom”
- Zdetronizował Bena Afflecka i stał się numerem 1! Ten film na faktach wywołuje ciarki
- Niewielu pamięta o tym filmie z 1958 roku! Przepowiedział tragiczny koniec legendarnej gwiazdy?