Poplista

1
Artemas i like the way you kiss me
2
Daria Zawiałow Złamane serce jest OK
3
Teddy Swims The Door

Co było grane?

03:26
Kasia Kowalska Baby blues
03:34
Imany Don't be so shy (Remix)
03:40
Czesław Niemen Dziwny jest ten świat

Magda Mołek wspomina ostatnie miesiące. "Nie muszę i nie chcę być dzielna"

Magda Mołek cieszy się niesłabnącą popularnością od lat. Fani cenią ją za profesjonalizm, autentyczność i charyzmę. Ostatnio w życiu 48-latki zaszło wiele zmian. Na początku marca dziennikarka poinformowała o rozstaniu z mężem. Jak czuje się dziś?

Magda Mołek o rozwodzie z mężem. Jak się czuje po rozstaniu?

6 marca 2024 roku na Instagramie Magda Mołek opublikowała krótkie oświadczenie, w którym przyznała, że rozstała się z mężem. Informacja o rozwodzie zaskoczyła wiele osób. Pod publikacją pojawiło się mnóstwo komentarzy pełnych wsparcia. 

Magda Mołek nie narzeka na brak zajęć, jednak - mimo natłoku pracy - stara się być w stałym kontakcie z fanami. Dziennikarka, jutuberka ("W moim stylu"), podcasterka jest aktywną użytkowniczką mediów społecznościowych. Ostatnio w swojej wirtualnej galerii opublikowała serię zdjęć. Przy okazji podzieliła się przemyśleniami na temat ostatnich miesięcy. Jak czuje się dziś? 48-latka ma za sobą czas pełen osobistych wyzwań, który zmusił ją do refleksji.

W życiu można podpierać ściany, ale można też wyjść do tego świata. Próbować zmian, odważać się, podejmować wysiłek. Nic nie jest łatwe, nic nie spada samo z nieba. Przez wiele ostatnich miesięcy przekonałam się, że bycie „dzielną” to ogromne obciążenie. Starałam się więc robić swoje, tak, jak mogę i umiem w danym momencie, na ile starczało mi sił. I choć wiele razy nie starczało, to trwałam w tym. A to dla mnie - tej zawsze dzielnej i odważnej - było ogromnym wyzwaniem.

Magda Mołek przyznaje: "Nie muszę i nie chcę być dzielna"

Czas życiowych zmian i zmagania się z kolejnymi wyzwaniami sprawił, że Magda Mołek doszła do wniosków, które mają wpływ na jej dalsze postępowanie. Co sprawiło, że zaczęła spokojniej żyć?

Dziś wiem, że nie muszę i nie chcę być dzielna. A jak sobie na to pozwalam, to zaczynam spokojniej żyć. I wtedy mogę śmiało mówić „ja się dopiero rozkręcam” w pewności, że wszystko będzie dobrze, bo znam siebie. I wiem, że sobie poradzę - jakoś. I to „jakoś” będzie dobre. Bo przecież nie musi być zawsze najlepsze, prawda?

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy