Poplista

1
Lost Frequencies feat. David Kushner In My Bones
2
Oskar Cyms Cały czas
3
Doda, Smolasty Nie żałuję

Co było grane?

22:45
Justin Wellington / Small Jam Iko Iko
22:48
Mark Ambor Belong Together
22:51
Perfect Niepokonani

Blowek o polskich youtuberach. "Niektórzy ze sobą po prostu konkurują"

Blowek zaczynał swoją karierę w internecie, gdy nie było to jeszcze tak popularne, jak jest teraz. Wtedy nie myślał, że będzie mógł zarabiać jako youtuber. O obecnej sytuacji twórców wypowiedział się w jednym z ostatnich wywiadów.

Blowek: tak zaczynał karierę na YouTubie

Karol Gązwa, znany jako Blowek, rozpoznawalność zyskał dzięki kanałowi na YouTubie o nazwie „MinecraftBlow”, który założył w 2011 roku. Publikował na nim filmy związane z grą „Minecraft”. Później poszerzył swoją działalność o inne publikowane treści.

Miał jedynie 17 lat, gdy jako piąty youtuber w Polsce zdobył 1 milion subskrybentów. W 2022 roku otworzył wirtualną sieć z burgerami. Teraz będzie uczestnikiem 2. edycji programu „LOL: Kto się śmieje ostatni”.

YouTuber nie ogląda innych twórców

W rozmowie z portalem „Plejada” Blowek przyznał, że obecnie mało ogląda polskiego YouTube’a. Powód jest prosty. Nie chce kopiować, ani inspirować się tym, co publikują jego „koledzy po fachu”.

Mało oglądam polskiego YouTube'a, trochę też dlatego, żeby jakoś tam nie kopiować, nie inspirować się kolegami, którzy coś robią, ale mamy fajnych twórców. Teraz na przykład Czajnik fajne rzeczy robi, Rezi, mój kolega ze starych czasów, Friz na pewno, więc to taka trójka, która mi przychodzi pierwsza na myśl.

Za tym tęskni Blowek

Blowek wyznał, że środowisko youtuberów było kiedyś bardziej ze sobą związane. Twórcy współpracowali i pomagali sobie nawzajem. Teraz wszystko opiera się na biznesach.

Trochę tęsknię za tym, bo zaczynając, to rzeczywiście na YouTubie było tak, że każdy ze sobą współpracował, teraz troszeczkę zrobiło się to bardziej biznesowe i niektórzy ze sobą po prostu konkurują. Ale jak coś jest, to zawsze chyba możemy liczyć na siebie i na swoje wsparcie.


 

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy

Więcej z kategorii

Najchętniej czytane