Poplista

1
Kaśka Sochacka Szum
2
Dua Lipa Illusion
3
Sylwia Grzeszczak och i ach

Co było grane?

13:25
Shakira Waka Waka (This Time for Africa)
13:28
Margaret Miłego lata
13:32
September Satellites

Ten wywiad chwyta za serce. Influencerka wyznaje, że odetchnęła po śmierci ojca

Mieszkali w jednym mieście, ale on unikał kontaktu. Dzwonił sporadycznie, lecz nigdy nie był to ojcowski telefon: "Czasem chciał autograf dla znajomej, albo dawał mi do telefonu obce dziewczyny, żebym potwierdziła, że jest moim ojcem" - wyznała w wywiadzie z "Glamour". Znana z luksusu Angelika Trochonowicz przyznaje, że nigdy nie wybaczyła ojcu.
Angelika Trochonowicz, fot. AKPA/Piętka Mieszko

Angelika Trochonowicz to jedna z osób najdłużej działających na polskim Youtube. Z widzami dzieli się swoim prywatnym życiem już od kilkunastu lat. Wielkim echem odbiło się upublicznienie przez nią porodu. Mimo tak intymnych relacji z odbiorcami jedno pytanie pozostawało bez odpowiedzi. Andziaks unikała tematu biologicznego ojca, o którym postanowiła opowiedzieć w wywiadzie z "Glamour".

"Dzwonił po autograf"

Od najmłodszych lat musiała polegać na sobie, a temat ojca do tej pory rozkłada ją na łopatki. Oboje mieszkali w tym samym mieście, ale on nie zabiegał o kontakt z córką. Odzywał się tylko, kiedy czegoś potrzebował:

Sporadycznie rzeczywiście dzwonił, ale to nie był ojcowski telefon, czasem chciał po prostu autograf dla swojej znajomej, albo dawał mi do telefonu obce dziewczyny, żebym potwierdziła, że jest moim ojcem – wyznała w wywiadzie dla "Glamour".

Opowiadała również o emocjach, z którymi borykała się jako porzucone dziecko — "Pamiętam, że bardzo zazdrościłam koleżankom, że spędzają czas ze swoimi ojcami i czasem zmyślałam, np. że idę wieczorem z tatą do cyrku" — mówiła.

Odetchnęła po śmierci ojca

Nie jest tajemnicą, że Andziaks wychowała się u boku ojczyma. Wojciech Kurowski pojawił się w jej życiu w wieku 6 lat i od tamtej pory zastąpił jej tatę. Choć jej mama rozstała się z biznesmenem, dziewczyna dalej pozostaje z nim w dobrych relacjach. Żałuje, że nie zgodziła się kiedy ten chciał ją przysposobić:

Uważam, że od razu powinnam była odciąć się ojca grubą kreską — stwierdza.

28-latka nigdy nie wybaczyła ojcu, ale cały czas czekała, aż się do niej odezwie.

Gdy dowiedziałam się, że nie żyje, z jednej strony poczułam wielki żal, że już nie uda nam się naprawić tej relacji, z drugiej strony ulgę, że już nie muszę czekać. Odetchnęłam — podsumowuje swoje przemyślenia.

Influencerka trafiła na okładkę numeru "Glamour", w którym ukazał się wywiad. "Kolejne marzenie odkładam do kolekcji" — pisze pod postem, na którym pozuje z magazynem.
 

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca!

Polecamy