Ania Dąbrowska to popularna polska wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów, której piosenki osiągają wielomilionową liczbę wyświetleń na samym tylko kanale Youtube. Pięć spośród sześciu jej studyjnych albumów osiągnęło status platynowej płyty (z czego najnowsza „Dla naiwnych marzycieli” ma szansę na podwójna platynę), a artystka jest ośmiokrotną laureatką Nagrody Muzycznej Fryderyk.
Na koncie Ani Dąbrowskiej znajdują się również dwie statuetki Eska Music Awards oraz wyróżnienia „Byk Sukcesu” i „As EMPiKu”. Jej najnowszy utwór „Porady na zdrady (Dreszcze)” będzie promował „Porady na zdrady”, czyli nową komedię Ryszarda Zatorskiego – twórcy takich hitów jak: „Nigdy w życiu!”, „Dlaczego nie!” i „Tylko mnie kochaj”. Piosenka po ostatnim weekendzie wkroczyła do największych rozgłośni radiowych jako propozycja na listach przebojów. To już druga filmowa przygoda Ani Dąbrowskiej. W 2009 roku nagrała bowiem piosenkę „Nigdy nie mów nigdy” do kinowej produkcji o tym samym tytule. Teledysk do wspomnianego utworu cieszy się bardzo dużą popularnością – ma obecnie 10 milionów wyświetleń na kanale Youtube.
„Ta piosenka przeleżała w szufladzie kilka lat i nawet był plan, aby trafiła na płytę „Dla naiwnych marzycieli”. Nie udało nam się jednak wtedy znaleźć dobrego sposobu na jej aranżację. Kluczem okazał się film i propozycja napisania do niego utworu. Od razu pomyślałam o tej piosence, bo zawsze wierzyłam, że ma w sobie duży potencjał” – tak mówi Ania Dąbrowska o swojej nowej piosence do filmu „Porady na zdrady”.
Zwiastun teledysku Ani Dąbrowskiej do piosenki
„Porady na zdrady (Dreszcze)”:
Oficjalny zwiastun filmu:
- Dopiero co Netflix dodał go do biblioteki, a już jest w TOP3! To jeden z największych kinowych hitów ubiegłego roku
- Netflix usuwa kilkadziesiąt filmów z biblioteki. Obejrzysz je tylko do końca października
- W 1954 roku Clint Eastwood nie dostał roli i napisał ten list. Przepraszał w nim, że był... tak fatalny!
- W 1987 r. Bill Murray zagrał w tym filmie. Po zakończeniu zdjęć nie chciał o nim rozmawiać!
- Miażdżące recenzje i... podium na Netflixie! Ten zapomniany film z 2009 roku nagle stał się hitem