Sting podszedł do Blanki. Takiego zachowania się nie spodziewała. „Szok”

Blanka Stajkow podzieliła się zaskakującą relacją zza kulis „Sylwestra z Dwójką”. Piosenkarka wyznała, że spotkała Stinga tuż przed wejściem na scenę. „Staje, patrzy mi się w oczy i daje mi różę” – opowiada rozemocjonowana. Co wydarzyło się później?
Blanka dostała od Stinga prezent, fot. Mieszko Piętka/AKPA, Paweł Wrzecion/AKPA

Blanka o spotkaniu ze Stingiem

Minionej nocy wielu Polaków spędzało sylwestra z telewizyjną Dwójką. Największą gwiazdą imprezy Telewizji Polskiej był Sting, który wykonał w Katowicach swoje największe przeboje: „Every Breath You Take”, „Shape of My Heart”, „Message in the Bottle” oraz „Englishman in New York”. Na scenie występowała też m.in. Blanka Stajkow – reprezentantka Polski na Eurowizji z 2023 roku.

Jak się okazuje, za kulisami koncertu Blanka miała ze Stingiem interakcję, którą zapamięta na długo. Według jej relacji wszystko stało się, gdy brytyjski gwiazdor schodził ze sceny, a ona na nią wchodziła. „Widzę go, jak idzie taki poważny, spokojny przed siebie, parę osób obok niego. I słuchajcie, w tym momencie on staje za tą sceną, zanim ja na nią weszłam. Staje, patrzy mi się w oczy i daje mi różę, z którą przed chwilą występował na scenie. (…) Tak włożył [mi] ją w dłonie” – wyznała w zamieszczonym na Instagramie wideo, kwitując:

I on po prostu poszedł dalej, bo już się zaczynało „Memories”, czyli mój singiel.

Blanka dostała od Stinga prezent

Blanka nie kryje, że cała sytuacja mocno ją zaskoczyła. Jak dodała, w pośpiechu od razu musiała oddać wręczony jej kwiat. Po występie jednak zadbała o to, by prezent wrócił z nią do domu. „Wiecie, śnieg, mokro, nie mam gdzie jej schować, więc ja tę różę szybko dałam panu, który mnie prowadził na scenę i powiedziałam mu: „Proszę, niech pan mi to zachowa na pamiątkę, ja to odbiorę”. No i po występie mój menadżer poszedł i odebrał tą różę”. Prezentując ją fanom, Blanka stwierdziła z przekonaniem:

Ten rok będzie niesamowity. To jest znak! (…) Dostałam różę od Stinga. Przysięgam, szok! (…) Dziękuję, Sting.

Czytaj dalej: