„Wielki Marty”: data premiery
Jeszcze w tym miesiącu do polskich kin trafi nowy film w reżyserii Josha Safdie, twórcy „Good Time” i „Nieoszlifowanych diamentów”. Jego najnowsza produkcja pt. „Wielki Marty” pokaże historię geniusza o wielkich ambicjach i niesamowitej zdolności do podnoszenia się po życiowych upadkach.
Główny bohater – Marty Mouser – chce być KIMŚ i jest w stanie zrobić wszystko, aby to osiągnąć. O jego osobie ma wiedzieć nie tylko Ameryka, ale i cały świat. By spełnić marzenia, chłopak wykorzysta każdą napotkaną osobę, która w jakikolwiek sposób będzie mogła przybliżyć go do celu. Do czego zaprowadzą go marzenia i smykałka do tenisa stołowego?
Film ukaże się w polskich kinach 30 stycznia.
Czy „Wielki Marty” oparty jest na faktach?
Główny bohater „Wielkiego Marty’ego” inspirowany jest Martym Reismanem – urodzonym w Stanach Zjednoczonych, jednym z najlepszych tenisistów stołowych w skali świata. Z uwagi na niezwykle szybkie uderzenia, niektórzy nazywali go „Igła”. Innym pseudonimem był „Bad boy tenisa stołowego”.
Sportowiec zdobył ponad 20 ważnych tytułów (w tym 2x Mistrzostwo USA, 1x British Open), 5 brązowych medali mistrzostw świata, a w 1997, mając 67 lat, został najstarszym zwycięzcą narodowych mistrzostw w sporcie rakietowym,
Mężczyzna zmarł w grudniu 2012 roku – w tenisa grał do samego końca.
Timothée Chalamet: nowy film
Produkcja już zbiera pełne zachwytów recenzje – na zagranicznym portalu „IMDb” ma średnią ocen 8,2/10. Natomiast kilka dni temu odtwórca głównej roli – Timothée Chalamet – za wykreowanie postaci Marty’ego został nagrodzony swoim pierwszym Złotym Globem! Do statuetki nominowany był już cztery razy, ale dopiero teraz udało mu się ją wygrać. Wiele mówi się więc o tym, że 30-latek może za ten angaż otrzymać także kolejną nominację do Oscara. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku walczył o nagrodę za rolę pierwszoplanową w „Kompletnie nieznanym”, a w 2018 roku za „Tamte dni, tamte noce”.
Źródło: moviesroom, naekranie


