Aktor mieszkał w samochodzie? Robert Gonera odniósł się do medialnych doniesień

Przez lata w mediach krążyły pogłoski o kryzysie bezdomności w życiu Roberta Gonery. Aktor w końcu postanowił wyjaśnić sprawę i stanowczo zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek był osobą bezdomną. W programie „Pytanie na śniadanie” opowiedział o trudnych chwilach i o tym, jak jego słowa zostały błędnie zinterpretowane.
Robert Gonera był bezdomny? Aktor stanowczo zaprzecza, fot. AKPA/Telus

Robert Gonera był bezdomny?

Robert Gonera był gościem niedzielnego wydania programu „Pytanie na śniadanie”, gdzie prowadzący Łukasz Kadziewicz poprosił go o odniesienie się do krążących od lat plotek na temat rzekomego kryzysu bezdomności. Aktor zdecydowanie zdementował te doniesienia, podkreślając, że nigdy nie znalazł się w takiej sytuacji.

„Robercie, nie ukrywałeś, że na swojej drodze życiowej spotkałeś kryzys życiowy. Otarłeś się o bezdomność. Nie boisz się o tym mówić? Nie boisz się pomagać? Ja bym chciał i jestem przekonany, że państwo również, usłyszeć twoją historię” – zwrócił się do aktora prowadzący program.

Robert Gonera odpowiedział jasno:

Los postawił mnie przed faktem medialnym w gruncie rzeczy, bo ja się nigdy nie otarłem o bezdomność. [...] Jedno zdanie, nagłówek, który się poniósł. Ale jestem wdzięczny losowi za to, że ten fakt medialny to piętno zostawił, bo to mnie uwrażliwiło na ten temat.

Trudne chwile i błędna interpretacja

Aktor przyznał, że w 2012 roku przechodził bardzo trudny okres – rozpadło się jego drugie małżeństwo, a niemal w tym samym czasie zmarł jego ojciec. „Miałem dwie petardy od razu” – wspominał Gonera. To właśnie wtedy media zaczęły donosić, że aktor mieszkał w samochodzie i podejmował się różnych prac. Wszystko przez jedno zdanie, które wypowiedział w 2014 roku: „Porzuciłem samochód dopiero wczoraj po prawie trzech latach życia w nim. Był to rodzaj bezdomności”. Jak wyjaśnił po latach, jego słowa zostały niewłaściwie zinterpretowane, przez co w mediach zaczęły pojawiać się informacje na temat jego trudnej sytuacji życiowej. 

Zaangażowanie społeczne aktora

Choć Robert Gonera podkreśla, że sam nigdy nie był osobą w kryzysie bezdomności, ten temat jest mu bliski. Od lat pomaga potrzebującym. 

Od wielu, wielu lat z kolegą wozimy do schroniska Brata Alberta pod Wrocławiem środki czystości. Zawsze jest to pełen bagażnik, a ostatnio też zaproponowano mi udział w akcji, żeby uwrażliwiać ludzi na kryzys bezdomności, który jest stanem trudnym – dodał aktor.

Czytaj dalej: