6 lat od tragicznej śmierci Kobe’ego Bryanta i Gianny Bryant
26 stycznia 2020 Kobe Bryant, jego 13-letnia córka Gianna oraz siedem innych osób zginęli w katastrofie prywatnego helikoptera w Calabasas w Kalifornii. Lecieli na młodzieżowy mecz koszykówki, gdzie Gianna miała wystąpić pod okiem ojca. Z powodu gęstej mgły i bardzo trudnych warunków pogodowych maszyna leciała na niskiej wysokości. Około godziny 9:45 czasu lokalnego helikopter uderzył w zbocze wzgórza i natychmiast stanął w płomieniach. Nikt nie przeżył.
Wiadomość o śmierci Bryanta i Gianny wstrząsnęła całym środowiskiem sportowym. Kibice, sportowcy, ale również politycy i artyści z różnych krajów oddawali hołd legendzie NBA.
„Słowa nie wyrażą tego, jaki ból właśnie odczuwam. Kochałem Kobego, był dla mnie jak młodszy brat. Uwielbiał rywalizację, był również świetnym ojcem, który kochał swoją rodzinę” – mówił ze łzami w oczach Michael Jordan podczas uroczystości pożegnalnych.
Kobe Bryant – tytan pracy i ikona koszykówki
Kobe Bryant przez 20 lat kariery w Los Angeles Lakers zdobył pięć mistrzostw NBA, tytuł najlepszego zawodnika sezonu zasadniczego w 2008 roku, dwukrotnie był MVP finałów, 18 razy wystąpił w Meczu Gwiazd, a także dwukrotnie sięgał po złoto olimpijskie.
Bryant był znany z perfekcjonizmu, bezkompromisowej pracy i nieustannego dążenia do doskonałości, tzw. „Mentalności Mamby”. „Nie wystarczy chcieć być lepszym. Trzeba codziennie robić rzeczy, na które inni nie mają ochoty” – powtarzał.
Six years ago today, the basketball world lost Kobe Bryant
— Yahoo Sports (@YahooSports) January 26, 2026
(via @NBA)pic.twitter.com/TjeqczsKBf
Po zakończeniu kariery w 2016 roku Bryant nie zniknął z życia publicznego. Zajął się biznesem, działalnością charytatywną, wspieraniem młodych sportowców, a w 2018 roku zdobył Oscara za krótkometrażowy film animowany „Dear Basketball”.
Kobe Bryant był dumnym ojcem czterech córek
Kobe Bryant wraz z żoną Vanessą Bryant wychowywał cztery córki: Natalię (ur. 2003), Giannę (ur. 2006), Biankę (ur. 2016) i Capri (ur. 2019). Często pytano go, czy nie żałuje, że nie ma syna, który mógłby kontynuować jego sportowe dziedzictwo:
Moi znajomi mówią: „Prawdziwy mężczyzna musi mieć syna”. A ja im odpowiadam: „Stary, tylko król może mieć w domu księżniczki – żartował w wywiadach.
Bryant nie ukrywał, że bycie tzw. „girl dad” jest dla niego powodem do dumy i radości:
Dla mnie to zaszczyt być ojcem córek. To moje największe osiągnięcie - mówił.
Gianna Bryant była ulubienicą Kobe’ego. Marzyła by iść w ślady ojca
Gianna, nazywana przez bliskich „Gigi”, była oczkiem w głowie Kobego. Łączyła ich nie tylko wyjątkowa więź ojca i córki, ale także wspólna pasja do koszykówki. Kobe trenował ją w założonym przez siebie centrum sportowym Mamba Sports Academy, a Gianna marzyła o grze w kobiecej lidze koszykówki WNBA.
Po latach Kobe przyznawał, że to dzięki córce na nowo odkrył radość oglądania koszykówki: „Zanim Gigi zainteresowała się koszykówką, prawie wcale jej nie oglądałem, ale odkąd ona się w to wciągnęła, oglądamy mecze co wieczór” – przyznał w podcaście „Showtime Basketball”.
Ojciec i córka razem też chodzili na mecze Lakersów: „Świetnie się bawiliśmy. Po raz pierwszy zobaczyłem koszykówkę jej oczami”, mówił o ich wspólnych chwilach. „To nie byłem ja, siedzący tam jako sportowiec czy zawodnik, nie chodziło o mnie – a ja nie lubię, gdy tak jest. To była ona, to ona miała z tego ogromną frajdę”, wspominał.
Mamba & Mambacita foreverpic.twitter.com/cfdHcXx0Uf
— Los Angeles Lakers (@Lakers) January 26, 2026
Najlepsze jest to, że kiedy gdzieś wychodzimy i podchodzą do mnie fani, a ona stoi obok mnie, to mówią: „Musisz mieć syna, ty i Vanessa musicie mieć chłopca, żeby kontynuował dziedzictwo”. A ona wtedy mówi: „Spokojnie, ja się tym zajmę. Nie potrzebujesz do tego chłopca. Ja to zrobię”. I wtedy ja na to: „Masz rację, dokładnie tak. Dasz radę – opowiadał w programie „Jimmy Kimmel Live”.
26 stycznia 2020 roku Gianna leciała z ojcem helikopterem na swój mecz koszykówki. Niestety, podczas tej podróży doszło do katastrofy, w której oboje stracili życie.
„MVP wśród ojców dziewczynek” – wspomnienie Kobe’ego przez rodzinę
Po tragedii żona Kobe’ego, Vanessa, wielokrotnie podkreślała, jak ważna była dla niego rodzina i jak wyjątkowa więź łączyła go z Gianną. Podczas nabożeństwa żałobnego mówiła:
Bóg wiedział, że nie mogliby żyć na Ziemi bez siebie. Musiał ich razem sprowadzić do domu, do siebie. Kochanie, opiekuj się naszą Gigi. A ja mam Nani, BB i Koko. Nadal jesteśmy najlepszym zespołem.
Vanessa i córki dbają o pamięć o Kobe’m i Giannie, angażując się w działalność charytatywną i upamiętnienia. Najstarsza córka, Natalia, podkreślała:
Większość osób znała go jako koszykarza, ale dla mnie był po prostu najwspanialszym tatą. To był MVP wśród ojców dziewczynek.
Today marks 6 years since we lost Kobe Bryant and Gigi
— Bilnation (@Bilaal10) January 26, 2026
Rest in Peace to Mamba & Mambacitapic.twitter.com/AUviSw17dp

