Bożena Dykiel nie żyje
13 lutego 2026 roku Polskę obiegła przykra wiadomość. W wieku 77 lat zmarła Bożena Dykiel, co w rozmowie z RMF FM potwierdził duchowny związany ze środowiskiem artystycznym, ksiądz Andrzej Luter.
Bożenę Dykiel widzowie najbardziej zapamiętali z ról w „Weselu” (Kasia), „Alternatywy 4” (Miećka Aniołowa) czy „Na Wspólnej” (Maria Zięba). W jej filmografii znalazły się też takie tytuły jak m.in. „Ziemia obiecana”, „Człowiek z żelaza” czy „Dzień świra”. Dykiel była wykształconą aktorką, ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną.
„Moja serialowa babcia”
Niemal natychmiast pojawiło się mnóstwo pożegnalnych wpisów. Bożenę Dykiel upamiętnili nie tylko widzowie, ale i ludzie związani z branżą. Poruszające słowa publikowali m.in. Ewa Gawryluk, Robert Kudelski czy Artur Barciś. Ból związany ze stratą wybitnej aktorki wyrazili też przedstawiciele polityki: były minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty czy marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
Poruszający wpis pojawił się na profilu Zuzanny Kaszuby, która w „Na Wspólnej” gra wnuczkę Bożeny Dykiel. Aktorka wróciła wspomnieniami do swojego pierwszego dnia na planie:
Babciu Marysiu… Byłaś w moim życiu od zawsze. Od pierwszego dnia, kiedy 19 lat temu pojawiłam się na planie „Na Wspólnej”. Moja serialowa babcia, a tak naprawdę – po prostu Babcia.
Kaszuba w swoim wpisie opowiedziała o wyjątkowej relacji z Bożeną Dykiel – więzi, która istniała nie tylko na ekranie: – Jak nikt inny dbałaś o mnie na planie. Mama była spokojna, kiedy miałyśmy wspólne sceny, bo wiedziała, że wszystkiego dopilnujesz. Pytałaś o szkołę, o wakacje, o tę „fajną bluzę”, którą miałam na sobie. Znałaś imiona wszystkich moich koników, które przynosiłam w torbie z zabawkami.
Byłaś moją babcią tak bardzo, że granica między serialem a życiem dawno się zatarła. Dzwoniłaś do mnie w urodziny, ja do Ciebie w Twoje...
„Nigdy nie zapomnę…”
Zuzanna Kaszuba w emocjonalnym wpisie podzieliła się wyjątkowym wspomnieniem z planu:
„Nigdy nie zapomnę, jak reżyser chciał już zaczynać, a Ty powiedziałaś, że masz coś ważnego do zrobienia… i masowałaś moją zdrętwiałą stopę, dopóki nie przestała boleć”.
Młoda aktorka przyznała, że relacja z Bożeną Dykiel, choć z pozoru tylko „serialowa”, mocno wpłynęła na jej życie: - Uczyłam się od ciebie nie tylko aktorstwa. Uczyłam się uważności na drugiego człowieka. Uczyłam się życia.
Dziękuję Ci za każdą rozmowę, za troskę, za to, że czułam się przy Tobie naprawdę ważna. Za wszystko. Jak to będzie dalej bez Ciebie, Babciu…? Kto będzie mówił do mnie Zuzik?

