Warto zadać sobie pytanie, czy popularność tych produktów wynika jedynie z ich efektownego wyglądu, czy stoi za tym autentyczny, ciekawy smak. Zamiast teoretyzować, lepiej samodzielnie sprawdzić, co stoi za sukcesem tych przekąsek. Dobrą wiadomością jest to, że nie trzeba już zamawiać ich z zagranicy i czekać tygodniami na dostawę – najciekawsze propozycje są dostępne od ręki w Polsce.
Dlaczego oszaleliśmy na punkcie słodyczy z internetu?
Przyczyna popularności tych przekąsek jest dość oczywista – media społecznościowe opierają się na silnych bodźcach wizualnych i dźwiękowych. To właśnie dzięki nim trend ASMR, skupiający się na chrupaniu liofilizowanych owoców czy charakterystycznym pękaniu czekolady, zyskał tak ogromne zasięgi. Produkty te nie są już traktowane jako zwykłe jedzenie, ale jako element interakcji. Oglądając testy ekstremalnych smaków na YouTube, naturalnie pojawia się ciekawość, by samodzielnie sprawdzić, czy dane wyzwanie faktycznie jest tak trudne, jak przedstawiają je inni.
Kluczem do sukcesu jest tutaj przede wszystkim innowacyjność i ograniczona dostępność. Tradycyjne słodycze, które od lat widzimy na sklepowych półkach, stały się przewidywalne. Zagraniczne propozycje mają natomiast zupełnie nowe tekstury, potrafią zmieniać barwę w trakcie jedzenia lub łączą smaki w sposób, który dla polskiego konsumenta jest zaskakujący. Ta odmienność sprawia, że próbowanie ich staje się ciekawym doświadczeniem, a nie tylko zaspokojeniem ochoty na coś słodkiego.
Fasolki wszystkich smaków, czyli rosyjska ruletka w Twoich ustach
Jeśli mowa o legendach internetu, to fasolki wszystkich smaków zajmują pierwsze miejsce na podium. To produkt, który łączy pokolenia – od fanów magii po współczesnych tiktokerów. Zasada jest prosta: w opakowaniu znajdują się cukierki o identycznym wyglądzie, ale dwóch skrajnie różnych smakach. Można trafić na soczystą jagodę albo... pastę do zębów. To właśnie ta niepewność sprawia, że wspólne jedzenie fasolek staje się genialną zabawą na imprezę czy spontaniczne spotkanie.
Kiedy ogląda się nagrania z degustacji tych fasolek, trudno powstrzymać śmiech na widok kogoś, kto właśnie trafił na smak zgniłego jaja. To znakomity przykład na to, że słodycze mogą być po prostu powodem do wspólnych żartów na każdej imprezie
Gdzie szukać tych hitów w Polsce?
Największym minusem internetowych trendów jest zazwyczaj to, że trudno u nas kupić te słodycze. Często po obejrzeniu filmu z USA wydaje się, że takie produkty są w Polsce nie do zdobycia, a jedynym sposobem na ich spróbowanie jest kosztowne zamawianie z zagranicy. Na szczęście rzeczywistość wygląda już zupełnie inaczej. Jeśli chcesz na własnej skórze sprawdzić, jak smakują te wszystkie viralowe słodycze z Tik Toka, warto zajrzeć do sklepu crunnchy.pl.
Co jeszcze warto wrzucić do koszyka?
Oprócz wspomnianych wcześniej fasolek, w sieciowych trendach królują także inne słodycze z YouTube. Na szczególną uwagę zasługują:
- Piekło w buzi, czyli Warheads i Toxic Waste – jeśli myślisz, że cytryna jest kwaśna, to znaczy, że nie próbowałeś tych cukierków. To hardkorowe wyzwanie, które od lat dominuje na YouTube.
- Liofilizowane Skittlesy i żelki – liofilizacja wyciąga wodę, ale zostawia cały aromat, który jest teraz skondensowany. To obecnie największy hit na TikToku, bo dźwięk chrupania tych słodyczy jest niesamowicie satysfakcjonujący.
- Japońskie edycje Kit Kat i paluszki Pocky – Japończycy mają obsesję na punkcie dziwnych smaków i to widać. Zamiast zwykłej mlecznej czekolady, w ofercie znajdziesz Kit Katy o smaku zielonej herbaty matcha czy sernika. Do tego kultowe paluszki Pocky, które są idealną, szybką przekąską, a ich warianty smakowe zmieniają się niemal co sezon.
Stwórz własny content z viralowymi przekąskami
Jeśli masz już pod ręką fasolki wszystkich smaków albo ekstremalnie kwaśne żelki, aż szkoda byłoby nie uwiecznić momentu ich próbowania. Wystarczy telefon i znajomi, którzy nie boją się zaryzykować. Takie nagrania zawsze robią zasięgi, bo reakcje na smak zgniłego jaja czy kwaśnych żelków z Warheads są autentyczne i po prostu śmieszne. Degustacja takich wynalazków to przede wszystkim doskonała okazja do wspólnych żartów, a wrzucając to do sieci, szybko przekonasz się, że fanów takich kulinarnych eksperymentów jest mnóstwo.
