To najlepsza komedia wszech czasów. Mimo upływu lat wciąż bawi do łez

Bill Hader, znany z serialu „Barry”, nie ma wątpliwości: istnieje tylko jedna komedia, którą można nazwać absolutnie perfekcyjną. Ten film zdobył wyjątkowe uznanie w oczach jednego z największych współczesnych komików!
Bill Hader nie ma wątpliwości: ten film to wzór komedii, fot. DimaBerlin/Shutterstock

Najważniejsze informacje:

  • Bill Hader uważa, że tylko jeden film zasługuje na miano perfekcyjnej komedii.
  • Według Hadara każdy występ w tym filmie jest „ponadprzeciętnie inspirujący”, a sam obraz odkrywa przed widzami coraz więcej przy każdym seansie.
  • Film zyskał status kultowego i stał się inspiracją dla Hadara przy tworzeniu serialu „Barry”.

Komedia idealna według mistrza gatunku

Komedia to jeden z najbardziej subiektywnych gatunków filmowych. To, co bawi jednych, innych może pozostawić obojętnymi. Bill Hader, aktor, komik i twórca, znany z serialu „Barry”, nie ma jednak wątpliwości, że istnieje film, który jest najlepszy. 

„Niezła sztuka”: klasyk, który wciąż bawi

Bill Hader, wychowany na kinie artystycznym, niezależnym i międzynarodowym, przyznaje, że uwielbia także „głupkowate rzeczy”. „Niezła sztuka” (oryg.„Waiting for Guffman”) Christophera Guesta to dla niego szczyt komediowego kunsztu. „Oglądam ten film raz w roku. Każdy w tym filmie jest perfekcyjny. Każdy występ jest ponadprzeciętnie inspirujący” – podkreśla Hader w wywiadzie dla Time Out. Zachęca nawet, by sięgnąć po wydanie DVD i obejrzeć dodatkowe materiały: „Obejrzyjcie dodatki na DVD, żeby zobaczyć przesłuchanie postaci Parker Posey. To jest geniusz”.

Od niedocenionego hitu do inspiracji dla „Barry’ego”

Choć film „Niezła sztuka” nie odniósł sukcesu finansowego i nie zwrócił nawet skromnego budżetu, z czasem zyskał status kultowego. Opowieść o aktorze, który angażuje grupę nieutalentowanych mieszkańców małego miasteczka do swojego spektaklu, zainspirowała Billa Hadara do stworzenia własnego projektu. „Barry” to serial HBO, który zdobył uznanie krytyków i widzów. Powstał z pytania: „Co by było, gdyby postać Roberta De Niro z Taksówkarza spotkała grupę teatralną z Niezła sztuka i oni mu pomogli?” Efekt? Jedna z najbardziej oryginalnych i docenianych produkcji ostatnich lat!

Źródło: faroutmagazine.co.uk
Czytaj dalej: