Robert Więckiewicz: kariera aktorska
Robert Więckiewicz to polski aktor, absolwent wrocławskiej szkoły teatralnej. Po ukończeniu studiów związany był z poznańskim Teatrem Polskim, później miał pracę także w Teatrze Rozmaitości w Warszawie. Debiut filmowy zaliczył na początku lat 90. – na początku jego role obejmowały postacie epizodyczne i drugoplanowe, potem jednak kariera stopniowo nabierała rozpędu, a Więckiewicz coraz częściej zaczął występować jako główny bohater. Do jego najważniejszych produkcji należą m.in. „Vinci” (reż. Juliusz Machulski), „W ciemności” (reż. Agnieszka Holland) czy „Wałęsa. Człowiek z nadziei” (reż. Andrzej Wajda).
Aktor jest laureatem wielu nagród branżowych, a w 2014 roku Bronisław Komorowski odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Robert Wieckiewicz w filmach Wojciecha Smarzowskiego
Robert Więckiewicz jest także jednym z tych aktorów, z którymi najchętniej współpracuje Wojciech Smarzowski. Reżyser zaprosił go do takich projektów, jak „Kler”, „Wesele”, „Dom zły” czy „Pod Mocnym Aniołem”. Smarzowski to dość kontrowersyjna postać w polskim świecie filmowym – mężczyzna nie boi się podejmować trudnych tematów, a jego produkcje wielokrotnie szokowały widownię. Nie inaczej było w przypadku tytułu „Pod Mocnym…”, który portretował alkoholizm w społeczeństwie.
Robert Więckiewicz: cytaty
W rozmowie z Kino Świat, która odbyła się dwanaście lat temu przy okazji premiery „Pod Mocnym Aniołem”, aktor o roli Jerzego mówił w następujący sposób:
– Zdawałem sobie sprawę z wyzwania, że to nie będzie spacer. Natomiast powiem szczerze, że już w trakcie zdjęć skala tego wyzwania przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Wtedy zorientowałem się, że to wykracza poza wszystko, co dotychczas robiłem. To jest coś takiego, co jest dla mnie czymś więcej niż tylko zagraniem roli.
Sprawdź też: Cezary Żak: „Największy sukces «Rancza» to...”
Dodał też, że „Pod Mocnym Aniołem” jest najprawdopodobniej pierwszą tak szczerą polską produkcją, jaka porusza temat alkoholizmu.
W przypadku tego filmu mamy do czynienia po raz pierwszy chyba w kinie polskim z takim pokazaniem pewnych aspektów tej choroby w sposób absolutnie, wręcz brutalnie, szczery.
Więckiewicz zauważył również, że nowe filmy Smarzowskiego zawsze cieszą się zainteresowaniem Polaków – to, jego zdaniem, świadczy o tym, że spełniają one potrzeby bardziej wymagającej grupy widzów, która także istnieje.
Każdy kolejny film Wojtka Smarzowskiego przyciąga większą liczbę widzów do kin. To nie jest tylko tak, że w Polsce ludzie chodzą na typowo komercyjne kino, tak zwane łatwe, lekkie i przyjemne. Okazuje się, że w Polsce jest widownia, która chce oglądać takie filmy. To znaczy jest widownia, która czegoś wymaga i chce, żeby czegoś od niej wymagano.
Od tej wypowiedzi minęło ponad dziesięć lat, a słowa Więckiewicza potwierdziła tak naprawdę każda kolejna premiera Smarzowskiego. Jego ostatnia produkcja „Dom dobry” w pierwszych tygodniach emisji przyciągnęła do kin ponad 2 miliony widzów! W ten sposób stała się drugim najpopularniejszym filmem w karierze reżysera – liderem pozostał „Kler”.
