Kąpiel w tak zimnej wodzie jest szczególnie niebezpieczna dla tych, którzy zaraz po opalaniu postanawiają się ochłodzić w Bałtyku. Kontakt rozgrzanego ciała z zimną wodą może wywołać szok termiczny, w konsekwencji prowadzić do paraliżu i utonięcia - tłumaczą ratownicy.
Przyczyną tak niskiej temperatury wody w tej części Bałtyku jest zjawisko zwane upwellingiem. Polega ono na podnoszeniu się wód głębinowych, które z reguły są dużo chłodniejsze. Natomiast wyższe, nagrzane warstwy wody zostają wepchnięte niżej. U nas wywołane jest ono wschodnim wiatrem. Zjawisko to jest całkiem naturalne i występuje najczęściej latem - w lipcu i sierpniu.
Zjawisko upwellingu występuje na całym świecie. Duże upwellingi oceaniczne występują we wschodnich rejonach basenów oceanicznych, zwłaszcza u wybrzeży Peru i Chile.
- W tym miejscu dwa razy w roku morze się rozstępuje. 3 km drogą można przejść z wyspy na wyspę
- Jedno z najspokojniejszych miejsc nad polskim morzem. Idealne na czerwcowy weekend bez tłumów
- Długi weekend nad Bałtykiem! Tłumy, awantury i walka o każdy metr plaży
- Polskie wybrzeże alarmuje. Zabójca jest niewidzialny
- Tajemnicze „ryby zagłady” wyrzucone na brzeg. Mają zwiastować katastrofę