Edyta Górniak o Alicji Szemplińskiej na Eurowizji
Edyta Górniak zabrała głos w temacie udziału Alicji Szemplińskiej w 70. Konkursie Piosenki Eurowizji w Wiedniu. Diva, która w 1994 roku z „To nie ja” zajęła w Dublinie drugie miejsce, do dziś pozostające najlepszym polskim wynikiem, w rozmowie z Pomponikiem przyznała, że show przygotowany przez polską ekipę zrobił na niej wrażenie.
„Widziałam fragment. Bardzo dobry, bardzo mi się podobał. Super ona ma ten wokal. Fajny show, nowoczesny” – oceniła, dodając, że trudno jest jej wróżyć Szemplińskiej konkretne miejsce, bo nie zna wszystkich występów. Nie miała jednak wątpliwości:
Myślę, że sobie super poradzi, bo ona ma bardzo dobry warsztat. Jeżeli ktoś ma niepewność co do swojego wokalu, to przy takiej ilości stresu, z jakim się trzeba tam zmierzyć, to można się przewrócić. Ona się nie przewróci.
Szemplińska zachwyciła Górniak już jako 14-latka
Edyta Górniak dobrze zna możliwości wokalne Alicji Szemplińskiej, bo z tegoroczną reprezentantką Polski spotkała się już przed dekadą, gdy ta uczestniczyła w programie „Hit Hit Hurra” w TVP1. Diva była wówczas jedną z jurorów. Nie kryjąc zachwytu talentem 14-letniej wówczas wokalistki, gwiazda ogłosiła na oczach całej Polski:
Alicja, chciałabym, żebyś była moją córką.
Teraz w rozmowie z „Faktem” wyznała: „Ona jest bardzo dobrze osadzona w technice. Ma bardzo dużą koncentrację. Widać to na jej występach. Ona wie, po co wchodzi na scenę. Ma bardzo duży zasięg, łatwość – wypracowaną oczywiście – dostępności do pięknych dźwięków, które robią wrażenie. Jestem zupełnie o nią spokojna. (…) Od malutkiego ją pamiętam, jak ją słyszałam w programie, jak siedziałam w jury, miała bardzo dobre warunki wokalne. Śliczna, reprezentacyjna”.
Jedyne, co jej mogę poradzić, to żeby się nie przeziębiła i energię ukierunkowała najbardziej na występ, a dopiero potem rozdała ją wszystkim mediom i fanom. Ale ona to pewnie wie – skwitowała.
