Odeszła z „Tańca z gwiazdami”. Kasprzyk ujawniła kulisy. „Robiłam fajną robotę”

Ewa Kasprzyk odchodzi z „Tańca z gwiazdami”. W oficjalnym komunikacie przekazano, że aktorka podjęła tę decyzję ze względu na napięty grafik. W jednym z wywiadów opowiedziała o kulisach tej decyzji. - Było to bardzo ciekawe doświadczenie, ale to jednak nie jest do końca moja bajka – powiedziała.
Ewa Kasprzyk odeszła z „Tańca z gwiazdami”, fot. Piętka Mieszko, źródło: AKPA
  • Ewa Kasprzyk nie będzie już jurorką „Tańca z gwiazdami”.
  • Aktorka zaznaczyła, że udział w programie wymaga obecności przez 10 niedziel z rzędu, co utrudnia pogodzenie tego z innymi projektami.
  • Jak Ewa Kasprzyk oceniła swoją obecność w programie i komentuje spekulacje o jej odejściu?
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Ewa Kasprzyk odeszła z „Tańca z gwiazdami”

Od tygodni w mediach pojawiały się nieoficjalne informacje na temat zmian w jury „Tańca z gwiazdami”. Media, powołując się na swoich informatorów, przekazywały, że w programie prawdopodobnie nie zobaczymy Ewy Kasprzyk. Polsat potwierdził te doniesienia 24 czerwca. Wtedy pojawił się komunikat, w którym przekazano, że Kasprzyk żegna się z „Tańcem z gwiazdami”. Tego samego dnia Kasprzyk w rozmowie z RMF FM zdradziła powód swojej decyzji i odpowiedziała na pytanie o to, kto zajmie jej miejsce

„Taniec z gwiazdami”. Ewa Kasprzyk zdradziła kulisy odejścia z programu

Była już jurorka w rozmowie z Plejadą opowiedziała o kulisach odejścia z „Tańca z gwiazdami”. Ewa Kasprzyk podkreśliła, że jej decyzja wynikała z innych zobowiązań zawodowych. Przypomniała również, że jej zawód to aktorstwo. - Dlaczego mam komentować moją decyzję o odejściu? Była ona spowodowana moimi zajętościami. Robię teraz inne projekty. W ostatniej edycji nie było mnie przez trzy odcinki i nie dlatego, że pojechałam na wakacje - przypomniała, dodając:

Życie płynie dalej, show must go on. To było ciekawe doświadczenie, ale moim zawodem jest aktorstwo, a nie jurorowanie, prawda? 

Zapytana o to, czy zastanawiała się nad odejściem z „Tańca z gwiazdami”, odpowiedziała, że nie. Przypomniała również, że to wymagający program, który wiąże się z obecnością w studiu przez 10 niedziel z rzędu, co automatycznie utrudnia jej inne aktywności zawodowe

W ogóle się nie wahałam. Ta decyzja jest podyktowana konkretnymi propozycjami. Trzeba było coś wybrać. Przyszły takie, a nie inne zawodowe sprawy, które były nie do pogodzenia. W „Tańcu z gwiazdami” trzeba być dyspozycyjnym przez 10 niedziel i tyle. Myślę, że to nie są rzeczy nieodwracalne.

Kasprzyk o „Tańcu z gwiazdami”: „to nie moja bajka”

Kasprzyk dodała, że nie czyta artykułów dotyczących jej odejścia z „Tańca z gwiazdami” i spekulacji, że to produkcja nie przedłużyła z nią współpracy. - Nie czytam tego. Podjęłam taką decyzję i wszyscy to uszanowali. Nie ma ludzi niezastąpionych. Program ma swoją formułę, to też jest rotacja. Było to bardzo ciekawe doświadczenie, ale to jednak nie jest do końca moja bajka – mówiła. 

Wiem, że robiłam tam fajną robotę. Byłam kontrowersyjna, trochę inna niż ci wszyscy jurorzy, ale niestety nie mogę się sklonować. 

- Spekulacje są i zawsze będą i zawsze się pojawiają. W każdym razie rozstaliśmy się w bardzo przyjemnej atmosferze. Dyrektor Miszczak też bardzo pięknie się wypowiedział na mój temat. Myślę, że chyba nie ma do mnie o to żalu - dodała. 

Czytaj dalej: