Afera Książula i hotelu w Pobierowie ma ciąg dalszy! „Mam zakaz wjazdu do Gołębiewskiego”

Od kilku dni w sieci huczy na temat nieudanych odwiedzin Książula w nowym Hotelu Gołębiewski w Pobierowie. Teraz influencer doszedł do informacji, z których wynikało, że ma on otrzymać zakaz odwiedzin w hotelach tej sieci. Aby to zweryfikować, postanowił spróbować zarezerwować pokój na lipiec. Sytuacja zmieniała się jednak z godziny na godzinę.
Książulo, fot. YouTube
  • Influencer Książulo skrytykował nowy Hotel Gołębiewski w Pobierowie za niedziałającą klimatyzację i problematyczną jakość wody, co wywołało szeroką dyskusję w sieci.
  • Z informacji, które otrzymał youtuber, wynika, że Hotel Gołębiewski wprowadził zakaz odwiedzin dla Książula i osób mu towarzyszących, wpisując ich na listę osób niepożądanych, co ma chronić interesy hotelu i ograniczyć ryzyko wizerunkowe.
  • Choć na początku mężczyzna usłyszał na infolinii, że nie może wykonać rezerwacji, po osobistej wizycie w hotelu wszystko się zmieniło.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Hotel Gołębiewski w Pobierowie: Książulo nie był zadowolony z pobytu

Pod koniec czerwca w sieci wybuchła afera związana z nowym Hotelem Gołebiewski, który otwarty został w Pobierowie. Miejsce odwiedził działający na YouTubie Książulo, czyli Szymon Nyczke. Influencer znany jest przede wszystkim z recenzji jedzenia, ale od czasu do czasu testuje także hotele. 

Wybrany przez Książula pokój miał pomieścić trzy osoby i był opisany jako luksusowy apartament z widokiem na morze. Jego cena sięgała prawie 5 tysięcy złotych! Choć krajobraz rzeczywiście zachwycał, to… na tym skończyły się zalety. Pomimo bardzo wysokiej temperatury na zewnątrz, w środku nie działała klimatyzacja – w pewnym momencie na ekranie w pomieszczeniu widniały 32 stopnie! Wątpliwości wzbudziła także jakość wody – ta nalana do wanny miała żółto-zielony kolor i zostawiła czarny osad. 

Zobacz także
Prawie 5 tys. za noc, 31 stopni w pokoju i żółta woda w łazience. Książulo odwiedził Hotel Gołębiewski w Pobierowie
W tym miesiącu otworzono nowy Hotel Gołębiewski, tym razem zlokalizowany w Pobierowie. Miejsce pojechał sprawdzić znany w sieci Książulo. Niestety, luksusowe miejsce okazało się sporym rozczarowaniem. 3-osobowy pokój kosztował niemalże 5 tysięcy…

Po tym, jak materiał Szymona zdobył gigantyczne wyświetlenia, pojawiła się odpowiedź od hotelowego Działu Komunikacji, którą otrzymał portal o2. Firma przekazała tam, że „ubolewa”, iż pobyt nie spełnił oczekiwań, zapewniła też, że testy klimatyzacji wyszły pozytywnie i trwa wyjaśnienie przyczyn awarii.

Zobacz także
Hotel Gołębiewski w Pobierowie odniósł się do krytyki Książula. „Ubolewamy, że...”
W ten weekend Książulo opublikował materiał, który został nagrany w nowym Hotelu Gołębiewski w Pobierowie. Miejsce niestety nie spełniło oczekiwań i odwiedzający napotkali tam rozmaite problemy. W sieci wybuchła afera, do której teraz odniosło się…

Hotel Gołębiewski zakazuje rezerwacji dla Książula! 

Teraz natomiast pojawił się nowy wątek w sprawie, w który w najnowszym materiale rozwinął Książulo. Influencer otrzymał od osoby związanej z hotelem informację, że pracownicy dostali nowe wytyczne (od 7 lipca) dotyczące potencjalnych przyszłych wizyt mężczyzny.

Mam zakaz wjazdu do Gołębiewskiego – oświadczył Szymon.

W piśmie wspomniano, że wszystko związane jest z „ochroną interesu hotelu” i „ograniczeniem ryzyk wizerunkowych i organizacyjnych”, a nazwisko influencera znalazło się na liście osób niepożądanych. 

Proszę o wpisanie pana Szymona Nyczke, znanego jako Książulo, oraz osób mu towarzyszących na listę osób niepożądanych w obiektach Hotelu Gołębiewski. Oznacza to, że wskazane osoby są niemile widziane we wszystkich naszych obiektach, nie tylko jako goście hotelowi, ale również jako klienci restauracji, punktów gastronomicznych, Tropikany, oraz innych punktów świadczących usługi na terenie hoteli – czytamy.

W dalszej części wyjaśniono, że w przypadku „pojawienia się tych osób” należy zastosować całą procedurę. Obejmuje ona spokojną, pozbawioną emocji komunikację, brak wdawania się w dyskusje, brak podejmowania ustaleń z „osobami niepożądanymi” 

Nowe zasady dotyczące influencerów i „gości VIP”

Wizyta Książula stała się też pretekstem do omówienia wszelkiego rodzaju „gości VIP i influencerów o dużych zasięgach”. 

- Informacja o obecności takiego gościa musi zostać przekazana co najmniej do recepcji, gastronomii, HSK, działu technicznego, ochrony oraz dyrekcji hotelu. Nie jest to kwestia uznaniowa, lecz obowiązek organizacyjny. Brak przepływu informacji pomiędzy działami może narazić hotel na realne straty wizerunkowe, reklamacyjne oraz biznesowe.

Post on Instagram

„Co z tym zakazem teraz?”

Książulo stwierdził, że rzeczywiście nie zna się na prowadzeniu aż tak dużego biznesu, ale wydaje mu się, że nie jest to najlepsze rozwiązanie takiej sytuacji. Aby sprawdzić, czy dokument i informacje w nim zawarte są prawdziwe, najpierw zadzwonił do jednego hotelu sieci z pytaniem o pokój na drugą połowę miesiąca i rzeczywiście otrzymał negatywną odpowiedź. Miało być to związane z „naruszeniem zasad” podczas jego poprzedniej wizyty. Gdy podjechał pod hotel, aby skorzystać z basenu, udało mu się jednak wejść. Potem youtuber zapytał obsługę i dyrekcję o zakaz, ale ta zaprzeczyła, że cokolwiek takiego miałoby się pojawić...

 Nigdy nie było złej krwi między nami, ja tylko pojechałem, pokazałem, że nie działa klima, powiedziałem, jak smakuje jedzenie i tyle. (...) No co z tym zakazem teraz? Było i go nie ma – powiedział.

Po tym wszystkim jeszcze raz zadzwonił do poprzedniego miejsca i zapytał o rezerwację. Tym razem usłyszał, że jak najbardziej może ją wykonać. Skomplikowane? Nieco.

Czytaj dalej: