Świadczenie 1600 zł dla rodziców dorosłych dzieci
W polskim parlamencie pojawiła się obywatelska petycja, która zakładała wprowadzenie nowego świadczenia dla rodziców, którzy wychowali przynajmniej dwoje dzieci. W myśl tej propozycji, osoby te miałyby otrzymywać 1600 zł miesięcznie, jeśli ich dorosłe dzieci legalnie pracują w Polsce i odprowadzają tu podatki oraz składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.
Zdaniem autorów petycji osoby, które wychowały przyszłych podatników, wniosły znaczący wkład w utrzymanie stabilności finansów publicznych i systemu emerytalnego. Ich zdaniem państwo powinno docenić ten trud i zrekompensować poniesione przez lata wydatki na wychowanie i edukację dzieci.
Sejm mówi „nie” – brak prac nad nowym świadczeniem
Mimo że pomysł wzbudził zainteresowanie, Sejm nie podjął się prac nad projektem. Propozycja świadczenia dla seniorów została odrzucona, a temat nie trafił nawet do szerszej debaty parlamentarnej. Wcześniej podobny los spotkał inne obywatelskie inicjatywy, które zakładały wypłatę dodatków za wychowane dzieci.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: Emerytura po 15 latach pracy? To ich obejmą nowe przepisy
Jakie wsparcie mają obecnie rodzice-seniorzy?
W obecnym systemie funkcjonuje świadczenie Mama 4 Plus, przeznaczone dla osób, które wychowały co najmniej czworo dzieci i nie wypracowały minimalnej emerytury. Program ten obejmuje zarówno kobiety, jak i mężczyzn, a miesięczna kwota wsparcia równa się najniższej emeryturze w kraju (aktualnie to 1978,49 zł brutto).
Z tego rozwiązania korzysta obecnie około 60 tys. osób. Na dodatkowe wsparcie nie mogą liczyć rodzice, którzy wychowali dwoje lub troje dzieci, nawet jeśli ich dzieci są aktywni zawodowo i płacą podatki w Polsce.
Źródło: Fakt
- Waloryzacja emerytur będzie wyższa, niż zapowiadano. Jest nowa prognoza
- Od stycznia spora podwyżka dla emerytów! Komu będzie się należeć?
- Nawet 500 zł co miesiąc z ZUS dla seniorów. Oto warunki
- Dostałeś 14. emeryturę? ZUS może kazać ci ją oddać. Sprawdź, czy jesteś na liście!
- Zostały godziny, by złożyć ten wniosek. Nie zdążysz, stracisz nawet 3,5 tys. zł dopłaty


