Produktu mniej, a cena taka sama. Czym jest shrinkflacja?
Pod tajemniczo brzmiącą nazwą kryje się zjawisko, które wielu osobom jest niestety doskonale znane. Skrinkflacja to inaczej zmniejszenie gramatury produktu przy zachowaniu jego ceny. Przykładem może być tabliczka czekolady, która kiedyś miała 100 g, a teraz ma 90. I choć na etykiecie nie widzimy podwyżki, w rzeczywistości zostaje ona wprowadzona po cichu, bo za tę samą cenę otrzymujemy mniej danego produktu. Shkrinkflacja może też dotyczyć np. czipsów, płatków śniadaniowych, masła, ale też środków czystości i kosmetyków.
UOKiK sprawdzi, czy nie doszło do oszustwa
Tomasz Chróstny w oświadczeniu przekazał, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczyna postępowanie w sprawie czterech firm: Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever. Prezes instytucji chce dowiedzieć się, czy te podmioty nie dopuściły się nieuczciwej shrinkflacji – to znaczy, czy nie zmniejszyły gramatury swoich produktów jednocześnie zachowując starą szatę graficzną bez komunikatu o zmianie:
Zmniejszenie ilości czy gramatury produktu musi być uczciwie komunikowane. Jeżeli wygląd opakowania nie sugeruje zmian, konsumenci mogą nie zauważyć różnicy.
Jak przypomina UOKiK, wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pozwala instytucjom rządowym przeciwdziałać szkodliwemu zjawisku shrinkflacji. TSUE orzekł, że samo oznaczenie masy na mniejszym opakowaniu nie wystarczy, by nie móc odpowiadać za wprowadzenie w błąd.
- Pilne wycofanie popularnego leku na biegunkę. GIF: „wada jakościowa produktu”
- Pilny komunikat Lidla z ostatniej chwili. „Prosimy o niespożywanie i zwrot produktu”
- Pilny komunikat GIF. W tym leku przekroczono dopuszczalny poziom zanieczyszczeń
- Pilny komunikat Biedronki. Klienci proszeni o zwrócenie zakupu
- Nie został zatwierdzony jako lek, więc sprzedawano go jako kosmetyk. GIF ostrzega

