Joanna i Kamil z „Rolnik szuka żony” już tego nie ukrywają. Ogromne zmiany u uczestników show

W niedzielny wieczór wystartował 13. sezon programu „Rolnik szuka żony”. Tuż po nim widzowie TVP1 zobaczyli nowy format: „Rolnik szuka żony. Odwiedziny”. Pierwszy odcinek był poświęcony małżeństwu Joanny i Kamila Osypowiczów. Okazuje się, że u bohaterów 8. sezonu zaszły spore zmiany!
Joanna i Kamil Osypowiczowie. Fot. Piętka Mieszko, źródło: AKPA
  • W niedzielę TVP1 rozpoczęła 13. sezon programu „Rolnik szuka żony” oraz wyemitowała nowy format „Rolnik szuka żony. Odwiedziny”.
  • Bohaterami pierwszego odcinka byli Joanna i Kamil Osypowiczowie: uczestnicy 8. edycji show.
  • Małżonkowie opowiedzieli przed kamerami o ogromnych zmianach w życiu prywatnym. Co dokładnie się wydarzyło?
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

„Rolnik szuka żony. Odwiedziny” – nowy program TVP

13. edycja programu „Rolnik szuka żony” wystartowała. W minioną niedzielę: 6 września widzowie TVP1 zasiedli przed telewizorami, by poznać historię nowych bohaterów. Twórcy przygotowali dla nich sporo nowości, w tym m.in. zmiany w sposobie prezentacji uczestników.

Tuż po emisji pierwszego odcinka „RszŻ 13” Telewizja Polska wyemitowała nowy format: „Rolnik szuka żony. Odwiedziny”. To projekt, w którym dziennikarz Grzegorz Dobek odwiedza pary znane z poprzednich edycji randkowego show. Jako pierwsi przed kamerami pojawili się Kamil i Joanna Osypowiczowie – uczestnicy 8. sezonu. Szybko okazało się, że życie małżeństwa w ostatnim czasie zmieniło się o 180 stopni. Zakochani i rodzice kilkuletniej Tosi podjęli bowiem decyzję o przeprowadzce i rozpoczęciu wszystkiego od nowa.

Post on Instagram

Zmiany u Joanny i Kamila z „Rolnik szuka żony”

Przypomnijmy: w 8. sezonie programu „Rolnik szuka żony” Kamil Osypowicz został przedstawiony jako rolnik prowadzący gospodarstwo w Sławatyczach w województwie lubelskim. Na jego list odpowiedziała m.in. Joanna, która szybko podbiła serce mężczyzny. Zakochani wzięli ślub w 2023 roku, a wcześniej na świecie pojawiła się ich córeczka: Tosia. 

Partnerka rolnika kilka lat temu podjęła decyzję o porzuceniu swojego dotychczasowego życia i przeprowadzeniu się do Kamila. Teraz – jak zdradzili sami zainteresowani – historia powtórzyła się, ale w nieco innej konfiguracji. Państwo Osypowiczowie podjęli bowiem decyzję o zmianie miejsca zamieszkania. Obecnie remontują dom znajdujący się w rodzinnych stronach Joanny, czyli kilkaset kilometrów od dotychczasowego lokum. 

„(…) W życiu byśmy nie powiedzieli, chociażby 2-3 lata temu, że przyjdziemy tutaj mieszkać (…). Sporo się zadziało w ostatnim roku; wówczas zaczęło się planowanie, że chcemy przyjść na Wielkopolskę: do Asi rodzinnej miejscowości (…)” – tłumaczyli w rozmowie z Grzegorzem Dobkiem.

Małżonkowie tłumaczyli, że przeprowadzka ponad 600 kilometrów dalej wynikała z potrzeby „pójścia na swoje” i splotu okoliczności. Rolnik wspomniał również m.in. o dotychczasowej pracy na gospodarstwie:

„Gospodarstwo tam funkcjonowało i dalej funkcjonuje, bo tato tam trzyma pieczę; ma swoje plany, a ja mu kibicuję. Mama zareagowała (na zmiany – przyp.red) w porządku.”

Tato trochę gorzej: trochę mnie to zabolało, bo nie pracował ze mną stricte na gospodarstwie, ale bardzo mocno się angażował w to wszystko. Miał jakieś tam swoje plany, a tu nagle musi się wszystko rozjechać. Mocno to przeżył. Powiedział, że nam kibicuje (…).

Joanna z „Rolnik szuka żony 8” komentuje zmiany w życiu 

Zmiany u Joanny i Kamila z „Rolnik szuka żony” zostały szeroko skomentowane przez widzów show TVP. W komentarzach pojawiło się wiele zapytań o kulisy podjęcia decyzji o tak dużej zmianie. W pewnym momencie głos w sprawie zabrała sama partnerka Osypowicza, publikując na Instagramie nowy wpis.

„(…) Ta decyzja dojrzewała w nas od lutego. Choć prawda jest taka, że Kamil już kilka lat temu mówił, że gdyby nie pewne zobowiązania, być może wcześniej zdecydowałby się na przeprowadzkę do Wielkopolski. Czasami jednak życie układa nam własny scenariusz. Nie zawsze taki, jaki sobie wyobrażaliśmy. Czasami trzeba poczekać. Czasami trzeba odpuścić. A czasami… trzeba po prostu postawić na swoim i zawalczyć o swoje życie, swoją rodzinę i własne szczęście.”

Bo w życiu przychodzi taki moment, kiedy człowiek zaczyna rozumieć, że nie da się wszystkim uszczęśliwić. Nie da się zawsze spełniać oczekiwań innych i żyć według scenariusza, który ktoś być może wybrał za nas. I nie chodzi tutaj o teściów, bo są cudownymi istotami (…) – tłumaczyła, dodając:

„I czasami, żeby pójść do przodu, trzeba podjąć decyzję, która nie jest łatwa. Ale jest nasza. My właśnie taką decyzję podjęliśmy. Przede wszystkim chcieliśmy pójść na swoje. Marzyliśmy o miejscu, które będzie naprawdę nasze. Jednocześnie czuliśmy, że Wielkopolska daje nam nowe perspektywy, możliwości rozwoju i szansę na budowanie naszej przyszłości w trochę inny sposób. Zarówno dla nas, jak i dla naszej małej Tosi (…).”

Bohaterka 8. edycji „Rolnika…” podziękowała następnie wszystkim osobom zaangażowanym w pomoc przy remoncie, a swój wpis zakończyła słowami:

„(…) Teraz zaczynamy wszystko od nowa. Może nie od zera, bo mamy siebie i mamy wokół siebie ludzi, na których możemy liczyć. Z nową energią, nowymi planami i ogromną nadzieją na przyszłość (…). Przede wszystkim przed nami coś, na co bardzo czekaliśmy… Nasz nowy dom. Nasz nowy etap w życiu. Nasz nowy rozdział (…).”

Post on Instagram
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: