Dorota i Waldemar z 10. edycji „Rolnik szuka żony” rozstali się. „Mimo wszystko chcę powiedzieć...”
Dorota i Waldemar poznali się podczas 10. edycji programu „Rolnik szuka żony”. Ich relacja od początku wzbudzała emocje, bo nie ona była pierwszym wyborem rolnika. Widzowie w finale dowiedzieli się, że mężczyzna rozstał się z Ewą i postanowił związać się z Dorotą. Przez dłuższy czas uczucie rozwijało się. W 2024 roku na świat przyszła ich córka Dominika. Niestety, od pewnego czasu w mediach pojawiały się doniesienia o kryzysie w ich relacji. Dziś oficjalnie poinformowano o rozstaniu.
CZYTAJ TAKŻE: Nie Manowska. Zaskakujące wieści ws. „Rolnik szuka żony”. To już oficjalne
Po trzech latach związku Dorota potwierdziła, że nie jest już z Waldemarem. W mediach społecznościowych opublikowała szczere wyznanie. W swoim wpisie podkreśliła: „Nie każda wspólna droga musi prowadzić do tego samego miejsca…” - i zwróciła się do fanów: „Dziś chcę podzielić się z Wami czymś bardzo osobistym. Po 3 wspólnych latach nasze drogi z Waldkiem rozchodzą się”.
To nie jest łatwe do napisania, bo za nami kawał wspólnego życia — piękne chwile, wspomnienia, radość, ale też trudniejsze momenty i sytuacje, w których nie zawsze patrzyliśmy w tym samym kierunku. Mimo wszystko chcę powiedzieć przede wszystkim: dziękuję.
Dorota szczerze o rozstaniu. „Żebyśmy potrafili jeszcze usiąść przy kawie, pośmiać się i spojrzeć na siebie bez złości”
W swoim komunikacie Dorota zwróciła uwagę, że jej zdaniem rozstanie nie musi oznaczać końca szacunku. Podkreśliła, że wspólne życie z Waldemarem nauczyło ją wiele o sobie, relacjach i życiu.
Dziękuję za te 3 lata, za wspólną drogę, za doświadczenia, które wiele mnie nauczyły i za to, co dzięki niej zrozumiałam o sobie, o życiu i o relacjach.
Dodała, że chce rozstać się w dobrej atmosferze:
Rozchodzimy się z szacunkiem i godnością. I choć nasze życie potoczy się teraz w różnych kierunkach, chciałabym, żeby pozostało w nim miejsce na zwykłą ludzką życzliwość.
Dorota zwróciła się też bezpośrednio do Waldemara, życząc mu: „dużo spokoju w głowie, spokoju w sercu i odwagi, żeby z uśmiechem patrzeć przed siebie”.
Dorota szczerze o powodach rozstania z Waldemarem: „jest coś, za co będę wdzięczna już zawsze”
Dorota zdecydowała się nie ujawniać publicznie szczegółowych powodów rozstania. Zaznaczyła, że każdy ma swoją perspektywę i wspomnienia, a ona wybiera spokój i wdzięczność za to, co dobre. Najważniejszą częścią ich wspólnej historii pozostaje córka:
Jest coś, za co będę wdzięczna już zawsze… Dominisia. Nasza przepiękna, mądra córka. Najpiękniejsza część tej wspólnej historii i największy powód, dla którego pewne rzeczy na zawsze pozostaną dla mnie ważne.
Uczestniczka programu „Rolnik szuka żony” zakończyła wpis słowami: „Niech po prostu zostanie to, co dobre”.
