„Taniec z gwiazdami”. Widzowie chcą, aby Iza Skierska zdobyła Kryształową Kulę
Izabela Skierska jest prawdziwą ulubienicą widzów „Tańca z gwiazdami”. Co edycję zastanawiają się, z kim tym razem zatańczy Iza i wprost apelują do produkcji, aby tancerka nareszcie dostała partnera, z którym będzie mogła zdobyć Kryształową Kulę. W sieci pojawia się mnóstwo komentarzy, w których fani programu piszą, że Iza jest krzywdzona i za każdym razem dostaje trudne przypadki. Kiedy ogłoszono, że w 19. edycji wystąpi z Matteo Brunettim, widzowie nie kryli radości, przewidując, że w parze z kucharzem może zajść naprawdę daleko. Tak się jednak nie stało – para niespodziewanie odpadła w trzecim odcinku. Odbiorcy programu, komentując werdykt, nie kryli rozgoryczenia:
- W końcu dostała super partnera a odpadła wcześniej niż z Karolakiem XD
- Dajcie Izie kogoś lepszego bo już przesada
- Szkoda Izy, tańczy wybitnie
- Nikomu tak nie życzę kryształowej kuli jak Izie – pisali.
„Taniec z gwiazdami”. Iza Skierska odpowiada na komentarze internautów
Podczas finału 18. edycji „Tańca z gwiazdami”, Izabela Skierska w rozmowie z RMF FM odniosła się do wspominanych komentarzy widzów. Tancerka podkreśliła, że nigdy nie można przewidzieć, jak dana gwiazda będzie tańczyć, a historia programu udowania, że wiele gwiazd potrafi zaskoczyć – zarówno pozytywnie, jak i negatywnie.
To jest nie do przewidzenia, jak dana gwiazda będzie tańczyć. Nieraz są wielkie zaskoczenia, więc ja nie traktuję tego w kategorii jakiejś osobistego problemu.
„Wiadomo, że każdy chciałby jak najmniej pracy musieć wykonać, żeby dojść do tego finału, ale też nie oszukujmy się, nie jesteśmy w stanie ułożyć równania i zobaczyć, że na pewno z tym partnerem zajedziesz daleko, a z tym odpadniesz od razu na początku” – powiedziała.
Nawiązała do sytuacji, kiedy razem z Kamilem Nożyńskim byli zagrożeni po raz pierwszy. Była tak pewna, że to oni odpadną, że już układała sobie mowę pożegnalną. Tak się jednak nie stało.
Przecież my z Kamilem, jak zostaliśmy w pierwszej naszej odpadance, to ja już układałam sobie w głowie pożegnalne słowa, bo już myślałam, że na sto procent to my. A udało nam się dojść do szóstego odcinka, więc jest to bardzo miłe, że ludzie wspierają i widzą ten potencjał, który mam.
„I oczywiście ja też sama ze sobą walczę, z tym takim spokojem, bo tanecznie może jeszcze chciałabym dużo więcej pokazać i wiem, że mam dużo więcej do zaoferowania” – powiedziała.
„Z Tomkiem Karolakiem doszłam aż do półfinału”
Iza Skierska podkreśliła, że nie zgadza się ze zdaniem internautów, którzy od samego początku twierdzą, że z danym uczestnikiem nie uda się jej zajść daleko w tanecznym show. W tym miejscu przypomniała Tomka Karolaka, z którym dotarła aż do półfinału. Z żadnym innym uczestnikiem nie udało jej się osiągnąć tak wysokiego wyniku – nawet z Aleksem Mackiewiczem, który był uważany za czarnego konia edycji.
Ale to też nie jest tak, że ja uważam, że partnerzy, których dostaję, są skazani na porażkę. Tym bardziej że pamiętajmy, że ostatnio byłam z Tomkiem Karolakiem w półfinale i cokolwiek by ludzie nie mówili, to on też tanecznie zrobił bardzo duży progres - podsumowała w rozmowie z RMF FM.
- „Mam ochotę odstąpić Izie miejsce”. Suryś zabrała głos po werdykcie w „TzG”
- Mógł odpaść z „Tańca z gwiazdami”. Gumulec komentuje werdykt: „Żal mi Matteo i Izy”
- Kto w finale „Tańca z gwiazdami 19”? Pavlović odpowiedziała
- „Cieszę się, że nie jestem w tej edycji”. Gałązka zabrała głos ws. „Tańca z gwiazdami”


