Izabela Skierska odpadła z „Tańca z gwiazdami”
Izabela Skierska od kilku edycji występuje na parkiecie „Tańca z gwiazdami”. Podczas jesiennego sezonu była trenerką Mattego Brunettiego. Choć wielu widzów spodziewało się, że para może zajść daleko, ich przygoda w programie już się zakończyła. Brunetti i Skierska odpadli w trzecim odcinku, a werdykt wywołał spore emocje zarówno u uczestników, jak i widzów. Matteo w wywiadach nie krył, że kompletnie się tego nie spodziewał. Izabela natomiast nie chciała rozmawiać z mediami.
Skierska o odpadaniu z „Tańca z gwiazdami”
Iza Skierska kilka dni przed opadnięciem z „Tańca z gwiazdami” w podcaście „Wersja osobista” opowiedziała, co czuje, kiedy jej przygoda w „Tańcu z gwiazdami” się kończy. Tancerka nie kryła, że bardzo to przeżywa, a powrót do codzienności jest dla niej trudny. Jak tłumaczyła, niemal nic nie jest w stanie zastąpić emocji, jakich w „TzG” doświadcza się cały czas.
Te dwa tygodnie po programie to jest naprawdę masakra. Największy problem jest taki, że po każdym wzlocie przychodzi ten upadek i zdarzenie z rzeczywistością... Wraca się do tego swojego normalnego życia i myślę, że jest bardzo niewiele rzeczy, które są w stanie dać ci tyle adrenaliny, tyle endorfin i tyle emocji w jednym czasie – mówiła.
Iza Skierska dodała, że należy do tych osób, które rzucają się w wir pracy, aby nie czuć pustki. To jej sposób na to, aby poradzić sobie z emocjami po odpadnięciu z „Tańca z gwiazdami”.
(...) Jedni potrzebują wyciszenia, inni rzucają się w wir pracy. Ja należę do tych osób, które najpierw wrzucają się w wir pracy, żeby za bardzo nie analizować i nie czuć tego smutku i nostalgii, że coś się skończyło.
„A że jestem bardzo refleksyjna, to mnie emocjonalnie dużo kosztuje wychodzenie z takich projektów” – tłumaczyła.


