Sąsiedzi wycofują się z Eurowizji. „Wierzymy, że spotkamy się ponownie”

Czechy nie wezmą udziału w przyszłorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji. Zarząd telewizji oficjalnie przekazał tę informację 6 października, a czeskie media nieoficjalnie podają przyczynę tej decyzji. To nie pierwszy kraj, który na pewno nie wyśle reprezentanta do Burgas.
Czechy oficjalnie wycofują się z Eurowizji, źródło: East News
  • ● Czechy nie wezmą udziału w Konkursie Piosenki Eurowizji 2027.
  • ● Nadawca publiczny – Česká Televize – oficjalnie przekazał, że nie wyśle reprezentanta do Burgas.
  • ● Wcześniej podobną decyzję podjęła Irlandia.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Czechy wycofują się z Eurowizji 

Już pod koniec września portal Aktuálně.cz podał, że Czechy najprawdopodobniej wycofają się z Konkursu Piosenki Eurowizji, który w przyszłym roku zorganizuje Bułgaria. Decydującym czynnikiem miały być kwestie finansowe, choć nadawca publiczny naszych południowych sąsiadów do tej pory nie komentował tych doniesień. 

Zobacz także
Eurowizja 2026. Polscy fani wybrali „nową” reprezentantkę. Taki zapadł werdykt
Polscy fani Eurowizji wystawili Basię Giewont do konkursu OGAE Second Chance Contest. Choć nie udało jej się wygrać tegorocznych preselekcji, autorka utworu „Zimna woda” zyskała „drugą szansę”, by zmierzyć się z wykonawcami z innych krajów. Jak…

6 października Česká Televize przekazała oficjalnie, że Czechy nie wyślą swojego reprezentanta do Burgas. Jednocześnie w komunikacie wyrażono nadzieję, że kraj powróci do muzycznych zmagań w przyszłości:

Nie zobaczymy czeskiej flagi na scenie w 2027 roku. Ale będziemy wspólnie kibicować innym i wierzymy, że spotkamy się ponownie na Eurowizji.

Jak podaje Deník N, przyczyną wycofania się Czech są przede wszystkim kwestie budżetowe – udział kraju w konkursie jest kosztowny, a widowisko nie cieszy się u naszych sąsiadów zbyt dużym zainteresowaniem. To miało skłonić zarząd ČT do tego, by na razie zrezygnować z Eurowizji.

Post on Instagram

To już druga potwierdzona rezygnacja

Przypomnijmy, że wcześniej swoją rezygnację z udziału w Konkursie Piosenki Eurowizji ogłosiła oficjalnie Irlandia. We wrześniu nadawca RTÉ potwierdził, że kraj nie tylko nie wróci do zmagań, ale i w ogóle nie pokaże transmisji na swoich kanałach – jako powód podano dalszy udział Izraela. 

W kuluarach mówi się też, że do Burgas nie pojedzie reprezentant Islandii. Choć RÚV nie zakomunikował tego jeszcze oficjalnie, pod koniec września zarząd poparł dalszy bojkot Eurowizji z uwagi na udział Izraela. Podobnie sytuacja wygląda u hiszpańskiego nadawcy RTVE. 

Co z Polską?

Polska oficjalnie potwierdziła swój udział w Konkursie Piosenki Eurowizji 2027. TVP podała, że preselekcje zostaną wyemitowane w styczniu lub lutym 2027 roku, a potencjalni kandydaci mogą wysyłać swoje muzyczne propozycje. O wyborze reprezentanta zadecydują wyłącznie widzowie na podstawie głosowania SMS. 

Zobacz także
TVP ogłosiła decyzję ws. wyboru reprezentanta na Eurowizję. To już oficjalne
1 października Telewizja Polska oficjalnie ogłosiła informacje w temacie wyboru reprezentanta Polski na przyszłoroczną Eurowizję. Publiczny nadawca po raz kolejny zdecydował się na organizację publicznych preselekcji. Znamy szczegóły.

71. Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się 11, 13 i 15 maja w Burgas. Bułgaria po raz pierwszy będzie organizować to wydarzenie, a to za sprawą zwycięstwa Dary z utworem „Bangaranga”. Wokalistka po trofeum sięgnęła 16 maja, zdobywając w Wiedniu aż 516 punktów. Wygrała zarówno głosowanie jury, jak i widzów. 

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: