Netflix usuwa uwielbiany serial
Na platformie Netflix oglądać możemy rozmaite filmy i seriale – w bibliotece znajdują się zarówno oryginalne dzieła marki, jak i klasyki światowej kinematografii. Z puli tytułów co jakiś czas usuwane są niektóre produkcje, ale serwis regularnie uzupełnia ofertę o nowości, dzięki czemu subskrybenci nie mogą się nudzić. Tym razem widzowie będą musieli pożegnać się z jednym z najbardziej lubianych seriali Netflixa: „The End of the F***ing World”, który nakręcono na podstawie komiksu Charlesa S. Forsmana. Ostatnim dniem na jego seans będzie 4 listopada.
O czym jest „The End of the F***ing World”?
„The End of the F***ing World” to czarna komedia dramatyczna o zbuntowanych nastolatkach, którzy wyruszają w nieplanowaną podróż przez Anglię. Serial powstał na podstawie komiksu Charlesa Forsmana.
Głównym bohaterem jest 17-letni James, przekonany o tym, że jest psychopatą. Po eksperymentach z zabijaniem zwierząt zaczyna rozważać skrzywdzenie człowieka. Jego uwagę przyciąga Alyssa, impulsywna i złośliwa koleżanka ze szkoły, która ma trudną sytuację rodzinną i chce uciec od codzienności.
SPRAWDŹ TEŻ: Ten serial przebił „Lalkę” z Schuchardtem. Tysiące Polaków ogląda go na Netflixie
Alyssa namawia Jamesa, by razem odnaleźli jej ojca. Chłopak zgadza się, ukrywając własne, mroczne zamiary. W czasie podróży oboje wikłają się jednak w wydarzenia, które całkowicie wymykają się spod kontroli. Ich relacja stopniowo się zmienia: początkowa nieufność i wzajemne wykorzystywanie ustępują miejsca silnej, choć skomplikowanej więzi.
„Najbardziej wciągająca czarna komedia mojego życia”
Serial doczekał się tylko dwóch sezonów, ale zdążył zdobyć bardzo dużą sympatię widzów. Użytkownicy Filmwebu ocenili go na 7.4/10, natomiast na IMDb osiągnął jeszcze lepszy wynik: 8/10.
Oglądający docenili przede wszystkim odtwórców głównych ról: Jessicę Barden oraz Alexa Lawthera, a także sam pomysł na fabułę.
Coś nowego. Świetny sposób narracji. Bardzo dobre ukazanie relacji z rodzicami. Dość sprawnie to zrobione jak na tak mało czasu bo tylko 8 odcinków.
To jest chyba arcydzieło:) Coś tak nowego, że uwodzi i przeraża! Dwójka głównych bohaterów to wariaci, ale w ich szaleństwie jest coś niesamowitego i prawdziwego.
Bohaterowie są świetnie napisani, sama historia mocno wciąga, do tego dobre dialogi i świetny soundtrack.
Tak doskonałego scenariusza nie słyszałem od długiego czasu. Najbardziej wciągająca czarna komedia mojego życia.
- Ten film jutro trafi do kin, ale twórcy muszą szykować się na pozew? Burza wokół nowej produkcji z Robertem Pattinsonem
- Ta seria filmowa to prawdziwy fenomen popkulturowy! Wszystkie części właśnie trafiły na Netflixa. Już wpychają się do TOP10
- Ten serial masowo oglądają użytkownicy HBO Max! Oto nowy numer jeden platformy

