Zakazany szczyt w Tatrach. Nawet naukowcy nie mają tu wstępu

Polskie góry cały czas przyciągają miłośników wędrówek po malowniczych szlakach. Oferują one zarówno trudniejsze podejścia w wyższych partiach, jak i bardziej spacerowe trasy – dla każdego coś się znajdzie! Między Doliną Kościeliską a Chochołowską znajduje się jednak szczyt, na który nikt nie ma wstępu.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Kominiarski Wierch można podziwiać tylko z daleka, źródło: Shutterstock
  • ● Tatry oferują wiele pięknych szczytów, choć nie wszystkie są dostępne.
  • ● Kominiarski Wierch to przykład góry, którą można podziwiać tylko z daleka.
  • ● Od 26 lat nie mogą tam wejść nawet naukowcy. Powód może zdziwić.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Kominiarski Wierch – wstęp wzbroniony

Kominiarski Wierch leży w Tatrach Zachodnich, pomiędzy Doliną Chochołowską a Kościeliską. Szczyt mierzy 1829 m n.p.m., z czego wysokość względna to 800 metrów. W źródłach historycznych figuruje on pod nazwą Kominy Tylkowe. Niegdyś w jego otoczeniu zwierzęta pasły się na aż pięciu halach, dziś są one już nieużywane i stopniowo porastają lasem.

Po raz pierwszy szlak na szczyt wyznaczył w 1892 roku 16-letni wówczas Mieczysław Karłowicz. Trasa biegła od strony północnej, spod Bramy Kraszewskiego i przez Halę Stoły. Dziewięć lat później powstała kolejna droga, tym razem od Iwanickiej Przełęczy – był to bardzo popularny kierunek, lubiany szczególnie przez uczestników szkolnych wycieczek. Sława Kominiarskiego Wierchu skończyła się jednak w 1987, kiedy to dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego zamknęła szlak. 

Zobacz także
Widziałeś coś takiego w polskich górach? Taternicy wierzyli, że „mamidło” zwiastuje rychły koniec
Widmo Brockenu to jedno z najbardziej niezwykłych i tajemniczych zjawisk optycznych, jakie można zaobserwować w górach. Przez wieki budziło lęk, dawało początek legendom i przesądom, a także inspirowało artystów oraz naukowców. Co to jest widmo…

Dlaczego zakazano wstępu na Kominiarski Wierch?

Zamknięcie szlaku dla turystów było tylko początkiem. Trzynaście lat później, w roku 2000, wejścia na szczyt zakazano nawet naukowcom i speleologom (badaczom jaskiń). Powód był ważny – zaobserwowano, że na terenie Kominiarskiego Wierchu zagnieździł się orzeł przedni, największy gatunek orła w całej Europie. Jest bardzo rzadki głównie z powodu ekspansji człowieka, którego to za wszelką cenę stara się unikać. Gniazda powstają poza ścieżkami, a w erze wzmożonej aktywności na górskich szlakach takich terenów jest coraz mniej.

Tatrzański Park Narodowy postanowił więc całkowicie zamknąć obszar Kominiarskiego Wierchu i tym samym stworzyć obszar przyjazny orłowi przedniemu. Założony plan działa – na profilu w mediach społecznościowych poinformowano, że w Tatrach żyją trzy pary tych niezwykłych ptaków. Co ciekawe, w Karpatach jest ich od 29 do 34. 

Zobacz także
Nie Zakopane ani Białka Tatrzańska. Raj dla miłośników gór bez kolejek i hałasu!
Zapomnij o tłumach, hałasie i długich kolejkach do wyciągu. Muszyna, niewielka miejscowość w Małopolsce, zachwyca górskim klimatem, leczniczymi wodami i spokojem, którego próżno szukać w popularnych kurortach. To prawdziwy klejnot południowej…

Zakazane szczyty w Polsce. Gdzie jeszcze nie można wejść?

Kominiarski Wierch to tylko jeden przykład górskiego szczytu, który znajduje się poza zasięgiem wędrowców. 

Wstępu zakazano również na:

  • Wysoką Kopę – szczyt w górach Izerskich, którego wierzchołek jest niedostępny dla turystów. Powodem jest ochrona zagrożonego wyginięciem ptaka – cietrzewia. 
  • Czerwony Wierch Chochołowski – szczyt w Tatrach Zachodnich, zamknięty przez TPN z uwagi na ochronę muraw naskalnych i żyjących tam zwierząt.
  • Opołonek – szczyt w Bieszczadach, najdalej wysunięty na południe punkt Polski. Nie prowadzi na niego żaden szlak – to teren w obszarze przygranicznym z Ukrainą. Zgodę na wejście tam musi wydać nie tylko dyrekcja Bieszczadzkiego Parku Narodowego, ale też Straż Graniczna. 

Za złamanie zakazu wejścia na obszar zamknięty grożą wysokie mandaty od Straży Parku. Ze skarbów polskiej przyrody warto korzystać z rozwagą i poszanowaniem natury, która dziś w formie nienaruszonej przez człowieka staje się prawdziwą rzadkością.

Czytaj dalej: