Mandaryna była żoną Wiśniewskiego. Co teraz ich łączy? Wyznała wprost

Michał Wiśniewski rozwodzi się ze swoją piątą żoną: Polą. A jaka relacja łączy lidera zespołu Ich Troje z jego byłą partnerką: Martą Wiśniewską? Mandaryna opowiedziała o przyjaźni z artystą w rozmowie z Anną Marią Sieklucką.
Marta Wiśniewska, Michał Wiśniewski, źródło: East News

Michał Wiśniewski i rozwód

W ostatnim czasie w mediach numerem jeden jest rozwód Michała Wiśniewskiego i jego piątej żony: Poli Wiśniewskiej. Jak podawał Pudelek, pierwsza rozprawa rozwodowa odbyła się 17 czerwca w jednym z warszawskich sądów. Wspomniane źródło, powołując się na słowa prawniczki Wiśniewskiej, przekazało, że kolejnych terminów publikacyjnych można spodziewać się w lipcu, a następnej rozprawy: w kolejnym roku.

Wcześniej Michał Wiśniewski zawierał związki małżeńskie czterokrotnie. Jedną z partnerek lidera zespołu Ich Troje była Marta Wiśniewska. Ślub pary odbył się w 2003 roku w Kirunie, a wydarzenie to mogli później śledzić widzowie stacji TVN. Michał i Marta Wiśniewscy doczekali się dwójki dzieci. Najpierw tancerka urodziła syna, który otrzymał imię Xavier (w 2002 roku), a następnie na świat przyszła córka pary: Fabienne (w 2003 roku). 

Z czasem w życiu małżonków zaczęło się psuć. Ostatecznie Michał i Marta zdecydowali się na rozstanie, a rozwód został sfinalizowany w 2006 roku.

Po latach Wiśniewscy mają bardzo dobre stosunki. W podcaście Anny Marii Siekluckiej „P.S. I Love You by Ama” Mandaryna opowiedziała o tym, jak udało się jej nawiązać taką relację z byłym mężem.

Post on Instagram

Marta Wiśniewska o relacji z Michałem Wiśniewskim

Marta Wiśniewska gościła u Anny Marii Siekluckiej. Gospodyni podcastu w pewnym momencie zapytała ją o to, jak doszło do tego, że choreografka obecnie przyjaźni się z Michałem Wiśniewskim.

„Dla mnie od zawsze było ważne to, żeby dzieci miały tatę. Że to, co jest pomiędzy nami w jakimś takim pierwszym, najtrudniejszym, momencie (bo to jest najtrudniejszy moment i tam jest najwięcej emocji), nie wpływało moje dzieci. I to nie jest łatwe (…). I to mi się udało.”

Z czasem, kiedy już większość emocji opada, po prostu patrzysz na tą drugą osobę, z którą tyle przeżyłeś i naprawdę masz o czym rozmawiać. 

Mandaryna zaznaczyła także, że bardzo ceni sobie znajomość z wokalistą:

Ja Michała znam trzydzieści lat. To jest naprawdę mój stary znajomy. Zanim jeszcze był zespół Ich Troje, to my się poznaliśmy. I nie chciałabym go stracić, bo bardzo go cenię również jako artystę (…).

„Po prostu ja generalnie nie mam kosy z nikim, więc dlaczego miałabym mieć z Michałem? Wolę ten topór zakopywać, bo to dla mnie jest przyjemniejsze (…).”

Cała rozmowa jest dostępna tutaj.

Czytaj dalej: