Żak nie jest zadowolony z powrotu „Rancza”? „Popsujemy legendę”

Powrót serialu „Ranczo” wzbudza ogromne emocje. Część widzów z niecierpliwością czeka na nowe odcinki, inni z kolei uważają, że kultowych produkcji nie powinno się kontynuować. Swoich obaw nie kryje także Cezary Żak. - Nie wiem, czy to dobrze, że wracamy – powiedział aktor.
„Ranczo” wraca z nowymi odcinkami. Żak ma obawy, fot. AKPA/Gałązka

Ranczo” wraca z nowymi odcinkami. Żak ma obawy

Temat nowych odcinków serialu „Ranczo” od lat wracał w mediach jak bumerang. Choć widzowie oczekiwali kontynuacji kultowej produkcji, wszystko wskazywało na to, że aktorzy nie wrócą na plan. W grudniu 2025 roku oficjalnie ogłoszono jednak, że kultowy serial będzie kontynuowany. Ma powstać sześć nowych odcinków. Ta wiadomość wzbudziła ogromne emocje – zarówno entuzjazm, jak i sceptycyzm. Swoich obaw nie kryje między innymi Cezary Żak.

Kiedy nowe odcinki „Rancza”? Pręgowski zabrał głos ws. powrotu kultowego serialu
Fani „Rancza” mogą już zacierać ręce – po niemal dekadzie przerwy, powstaną nowe odcinki kultowego serialu! O emocjach związanych z powrotem na plan, reakcjach aktorów oraz planach na nowe odcinki na antenie Radia RMF24 opowiedział...

Cezary Żak o powrocie „Rancza”

Cezary Żak w serialu „Ranczo” w mistrzowski sposób wcielał się w nie jedną, a dwie postaci, grając braci - wójta Pawła Kozioła i proboszcza Piotra Kozioła. Aktor zagra w nowych odcinkach, jednak nie jest przekonany do trafności tej decyzji. W rozmowie w podcaście „Lustra” aktor otwarcie wyraził swoje obawy.

Niejednokrotnie powtarzałem, że się boję tego powrotu. Nie wiem, czy to dobrze, że wracamy. Natomiast też (...) na pewno nie odmówię grania tym, w sześciu odcinkach, dlatego, że jestem winny to publiczności i scenarzyście (...) Andrzejowi Grembowiczowi, reżyserowi Wojtkowi Adamczykowi i producentowi, więc to zrobimy. Natomiast czy my dobrze zrobimy i czy ta historia tych sześciu odcinków zajmie publiczność, tego nie wiem.

Żak nie ukrywa, że największym lękiem jest dla niego możliwość utraty wyjątkowego statusu, jaki „Ranczo” zdobyło w polskiej telewizji.

Ja też się boję, że popsujemy legendę. Uważam, że się nie wchodzi dwa razy do tej samej rzeki – dodał aktor.

Przykład „Miodowych lat” – przestroga dla twórców

Cezary Żak przywołał także swoje doświadczenia z innym kultowym serialem – „Miodowe lata”. Jak sam przyznaje, powrót do tej produkcji nie spełnił oczekiwań widzów. - Zrobiliśmy 17 odcinków „Całkiem nowych Miodowych lat”, które się działy już nie w teatrze na żywo, z publicznością, tak jak te poprzednie, tylko były kręcone jak normalny serial – w plenerze, we wnętrzach naturalnych i to była klapa kompletna, bo się zmienił gatunek telewizyjny – mówił. Według aktora, kluczowym błędem było wprowadzenie nowych wątków, które zmieniły charakter serialu: 

Inaczej zaczęliśmy grać. Gorsze były scenariusze i historie, które tam graliśmy, pojawiły się dzieci. Siłą tamtych „Miodowych lat” było to, że nie było dzieci. Te nasze żony urodziły dzieci. O czym innym była historia i ona już tak nie zajmowała publiczności.

Wszyscy znają go jako Pietrka z „Rancza”. Czuje się zaszufladkowany? Odpowiedział
Piotr Pręgowski, niezapomniany Pietrek z „Rancza”, w rozmowie na antenie Radia RMF24 opowiedział o fenomenie serialu. Poruszył też temat zaszufladkowania tą rolą. Aktor nie ukrywa, że sukces „Rancza” to dla niego ogromne szczęście,...

Czytaj dalej: