Dopiero co trafił na Netflixa, a już jest w TOP10. Ten serial ma tylko 8 odcinków i obejrzycie go w dwa dni!

Ten azjatycki serial podbija serca widzów na całym świecie i szturmem zdobywa listy najchętniej oglądanych produkcji na Netflixie. A to dopiero początek! W najbliższych miesiącach subskrybenci serwisu mogą spodziewać się jeszcze większej liczby azjatyckich tytułów w ofercie.
Fot. Shutterstock

Co obejrzeć na Netflixie? Serial „Zabójcze życzenie” 

24 kwietnia w bibliotece Netflixa pojawił się nowy serial koreański pt. „Zabójcze życzenia”. Produkcja szybko zyskała zainteresowanie widzów i już znajduje się na szóstym miejscu w rankingu najchętniej oglądanych seriali w Polsce. W ten sposób wyprzedziła między innymi „Outlandera” i „Fałszywy profil”, a nawet animowaną wersję hitu braci Duffer, czyli „Stranger Things: Opowieści z ‘85”.

„Zabójcze życzenie” przedstawia losy grupy licealistów, którzy niespodziewanie dowiadują się o tym, że są w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Tajemnicza aplikacja Girigo, obiecująca spełnienie marzeń, skazała wszystkich bohaterów na śmierć.  Teraz uczniowie muszą wyrwać się z morderczego kręgu.

Całość ma tylko osiem odcinków, więc na spokojnie obejrzycie cały serial w jeden weekend! 

Nowości Netflixa: maj 2026

14 maja na platformę trafi kolejny azjatycki seriala, tym razem pochodzący z Japonii. Produkcja  „Bratnia dusza” opowiada historię pogrążonego w rozpaczy Ryu, który zostaje uratowany przez koreańskiego boksera Johana. Poranione dusze bohaterów zbliżają się do siebie, a losy splatają się w okrutny sposób. W głównych rolach występują: Hayato Isomura („Plan 75”)oraz Taecyeon OK („Vincenzo”).

Za to 7 maja subskrybenci będą mogli obejrzeć film „Łączy nas krew” z Tajlandii. Jego główna bohaterka jest ścigana z powodu rzadkiej grupy krwi. Kobieta decyduje się walczyć u boku zabójcy, którego kocha, aby ochronić ich przyszłość przed powracającym wrogiem.  

Oscarowy film zaraz zniknie z HBO. Czas na seans tylko do końca kwietnia!
Jeden z najgłośniejszych filmów w reżyserii Taiki Waititiego („Co robimy w ukryciu”, „Thor: Ragnarok”) za kilka dni zostanie usunięty z biblioteki HBO Max. Jeśli w planach mieliście seans na tej platformie, to musicie się...

Czytaj dalej: