Scenariusz powstał w 10 dni, a film zmienił kino na zawsze. Nikt nie wierzył, że to się uda

To nie tylko klasyk kina, ale również dowód na to, że wielkie dzieła mogą powstawać w ekspresowym tempie. Scenariusz kultowego filmu Martina Scorsese powstał w zaledwie 10 dni, a mimo to dzieło to do dziś uznawane jest za jeden z najważniejszych filmów wszech czasów.
Napisany w 10 dni, zarobił miliony i stał się legendą, fot. HA/PAP

Najważniejsze informacje:

  • Scenariusz filmu „Taksówkarz” został napisany przez Paula Schradera w zaledwie 10 dni podczas trudnego okresu w jego życiu.
  • Film, wyreżyserowany przez Martina Scorsese i z niezapomnianą rolą Roberta De Niro, stał się jednym z najbardziej wpływowych obrazów w historii kina.
  • „Taksówkarz” do dziś zachwyca widzów, a jego kultowe sceny i cytaty na stałe wpisały się w popkulturę.

Kultowy hit napisany w zaledwie 10 dni

Niektóre z najbardziej wpływowych filmów w historii powstają latami. „Taksówkarz” (oryg. „Taxi Driver”) był wyjątkiem od tej reguły. Paul Schrader napisał scenariusz do tego psychologicznego dramatu w zaledwie 10 dni, przelewając na papier własne uczucia izolacji i obsesji. Jak sam wspominał w wywiadzie z 1976 roku: „Nie wierzę, że Nowy Jork, to miasto, tworzy ludzi takich jak bohater filmu lub centrum filmu. Waham się nazwać go bohaterem. To człowiek o rozpadającej się, autodestrukcyjnej osobowości i nie jest stworzony przez miasto”.

Ikoniczna rola i mroczna wizja Nowego Jorku

Reżyser Martin Scorsese stworzył na ekranie obraz brudnego, rozpadającego się Nowego Jorku lat 70., który do dziś robi wrażenie autentycznością i klimatem. Robert De Niro wcielił się w postać Travisa Bickle’a – samotnego weterana wojny w Wietnamie, który stopniowo pogrąża się w szaleństwie, przemierzając nocami przestępcze ulice miasta. To właśnie z tej roli pochodzi jeden z najbardziej rozpoznawalnych cytatów w historii kina: „You talkin’ to me?”, który De Niro zaimprowizował podczas słynnej sceny przed lustrem.

Od kontrowersji do legendy kina

Po premierze w 1976 roku „Taksówkarz” wywołał zarówno zachwyt, jak i kontrowersje: głównie ze względu na przemoc i niepokojącą tematykę. Film szybko jednak zdobył status arcydzieła, otrzymał nominacje do Oscara, w tym za najlepszy film, i na stałe wpisał się do kanonu amerykańskiego kina. „Było to tak mocne, dialogi, opisy scen, ale ostatecznie było to prawdziwe i szczere oraz zawierało wiele uczuć, z którymi później się utożsamiałem” – wspominał Scorsese w 2012 roku.

Prawie 50 lat po premierze wpływ „Taxi Driver” jest wciąż widoczny w filmach, telewizji i popkulturze. Obraz znalazł się w prestiżowym rankingu British Film Institute „Najlepszych filmów wszech czasów”, co tylko potwierdza jego ponadczasowe znaczenie. 

Czytaj dalej: