Najważniejsze informacje:
- Film „What’s Love Got to Do With It” z 1993 roku został uznany przez Rotten Tomatoes za najlepszy muzyczny biopic wszech czasów.
- Angela Bassett, odtwórczyni głównej roli, wspominała, że udział w produkcji był dla niej ogromnym wyzwaniem emocjonalnym i fizycznym.
-
Premiera filmu została przyspieszona, by zgrać się z trasą koncertową Tiny Turner, co wymagało intensywnej pracy całej ekipy.
Ranking, który nie pozostawia złudzeń. Ten film ma aż 97% pozytywnych recenzji
Hollywood od lat kocha opowiadać historie wielkich gwiazd muzyki. W ostatnim czasie swoją premierę miał „Michael” – film biograficzno-muzyczny o życiu Michaela Jacksona w reżyserii Antoine’a Fuquai. Jednak to właśnie „What’s Love Got to Do With It” (w Polsce pod tytułem „Tina”) – biografia Tiny Turner z 1993 roku – została uznana przez Rotten Tomatoes za najlepszy muzyczny biopic wszech czasów. Film, w którym Angela Bassett wcieliła się w rolę legendarnej wokalistki, a Laurence Fishburne zagrał Ike’a Turnera, otrzymał imponujący wynik 97% pozytywnych recenzji.
Angela Bassett: „To była prawdziwa próba sił”
Angela Bassett, która za swoją rolę otrzymała nominację do Oscara, wielokrotnie podkreślała, jak trudne było dla niej wejście w skórę Tiny Turner. W rozmowie z Tamron Hall w 2020 roku aktorka wspominała:
„Weszłam na casting jak każdy inny. To było prawdziwe przesłuchanie. To nie było tak, że wiedzieli, kogo chcą. Weszłam jak wszyscy inni i wzięłam udział w przesłuchaniu”.
W wywiadzie dla „Good Morning America” w 2018 roku mówiła:
„Pamiętam, jak bardzo to było wyczerpujące i trudne, zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. Każdego dnia musiałam sięgać bardzo głęboko emocjonalnie”.
Wszyscy mówią o „Michaelu”, ale to ten film ma 97% ocen. Biografia z 1993 roku wciąż zachwyca
Co ciekawe, produkcja filmu musiała przebiegać w ekspresowym tempie, by zdążyć z premierą na czas światowej trasy koncertowej Tiny Turner. Angela Bassett zdradziła kulisy tej decyzji. „Zwykle od zakończenia zdjęć do premiery mija od dziewięciu miesięcy do roku – film jest wtedy montowany, dopracowywany i przygotowywany do pokazania światu. Tym razem minęły tylko trzy miesiące, by zdążyć na jej światową trasę. To było szaleństwo. Ale udało nam się”.
Legenda, która nie przemija
Śmierć Tiny Turner w 2023 roku w wieku 83 lat była ogromną stratą dla świata muzyki. Jej historia, opowiedziana w filmie „What’s Love Got to Do With It”, wciąż inspiruje kolejne pokolenia fanów i artystów. Sukces filmu potwierdza, że prawdziwe emocje i niezwykłe życiorysy mają ogromną siłę oddziaływania – nawet po latach.
Film „Tina” jest dostępny na platformie Disney+.

