Sam Neill nie żyje. „Odszedł otoczony przez swoich najbliższych”
Sam Neill, znany aktor z serii „Park Jurajski” czy serialu „Peaky Blinders”, nie żyje. Zmarł 13 lipca w wieku 78 lat. Informacja o śmierci pojawiła się na Instagramie artysty w specjalnym komunikacie. Przekazali ją jego bliscy.
Sam odszedł otoczony przez swoich najbliższych, z godnością, która charakteryzowała go przez całe życie.
„Jego śmierć była nagła i niespodziewana, jednak pocieszeniem jest fakt, że Sam pozostawał wolny od choroby nowotworowej. Rodzina pragnie wyrazić swoją najgłębszą wdzięczność personelowi szpitala St Vincent’s Private Hospital za niezwykłą opiekę, jaką go otoczył. Więcej informacji zostanie przekazanych w późniejszym terminie. Na razie jednak, w imieniu rodziny, prosimy o uszanowanie ich prywatności w tym niezwykle trudnym czasie, gdy mierzą się z niewyobrażalną stratą” - czytamy.
Post on Instagram
Aktor kilka lat temu ujawnił w książce „Did I Ever Tell You This?„ (Czy kiedyś Ci o tym mówiłem?) informację o diagnozie. Chorował na nowotwór krwi. W tym roku - po kilku latach leczenia - poinformował, że w jego ciele „nie ma już raka”.
Sam Neill znany jest przede wszystkim z roli Alana Granta w serii „Park Jurajski”. W swoim dorobku artystycznym miał jednak wiele rozmaitych ról serialowych i filmowych. „Polowanie na Czerwony Październik”, „Merlin”, „Barany”, „Pod wiatr”, „Łowca” czy „Dynastia Tudorów” to zaledwie kilka z produkcji, w których zagrał.
- Nie żyje księżniczka Astrid. Jeszcze 2 dni temu uczestniczyła w pogrzebie swojego brata, Haralda V
- Nagła śmierć ikony muzyki. Juror „X-Factora” i „The Voice” miał 54 lata
- Nie żyje 26-letni raper z Poznania. „Był ukochanym synem i bratem”
- Nie żyje twórca kultowego serialu „Nie ma to jak hotel”. Zmarł w wieku 79 lat
- Nie żyje twórca i scenarzysta kultowych komedii. Zmarł nagle w wieku 52 lat
