Oceny ocenami, popularność popularnością. Ma średnią 5,2/10 i jest teraz najpopularniejszym filmem na Netflixie!

Ostatnio widzowie Netflixa bardzo upodobali sobie produkcje true crime, a teraz – jak wskazuje zestawienie najpopularniejszych filmów na platformie – przenieśli się w stronę horrorów. Pierwsze miejsce w rankingu zajmuje aktualnie obraz Louisa Leterriera. Pomimo takiego zainteresowania, zachwytów w opiniach jednak nie ma...
fot. Chris Baker, źródło: Netflix
  • Na pierwszym miejscu najpopularniejszych filmów na Netflixie w Polsce znalazł się nowy horror science-fiction.
  • Film zdobył dużą widownię, ale internauci mają co do niego mieszane uczucia.
  • Tytuł oceniono na 5,2/10 na Filmwebie.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Netflix: nowości sierpień 2026

W netflixowym rankingu najchętniej oglądanych przez polskich użytkowników filmów zaszły spore zmiany. Na pierwsze miejsce wdrapała się całkowita nowość – produkcja, która dopiero wczoraj, 7 sierpnia, pojawiła się na platformie! To obraz francuskiego reżysera Louisa Leterriera („Człowiek pies”, „Iluzja”) – „Ostatni dom” – określany jako horror z elementami science-fiction. W jego obsadzie znaleźli się: Wagner Moura, Greta Lee, Riley Chung czy Emma Ho. 

Netflix: „Ostatni dom”

„Ostatni dom” przedstawia historię czteroosobowej rodziny, która nagle zostaje uwięziona we własnym domu. Tam musi walczyć o przetrwanie, podczas gdy złowroga siła nie pozwala nikomu opuścić budynku. Niestety z czasem zapasy zaczynają się kurczyć…

Post on Instagram

 

Obraz znalazł się na pierwszym miejscu filmowego zestawienia platformy, wyprzedzając takie tytuły, jak „Oszukać przeznaczenie. Więzy krwi” oraz „Elize: Cienie kobiety”. Poza podium znalazły się „72 godziny” i„Podejrzliwi”. Tuż za najlepszą piątką uplasował się natomiast „Spider-Man: Homecoming”, czyli pierwsza część serii Marvela, w której główną rolę gra Tom Holland. Takie zainteresowanie obrazem jest najprawdopodobniej związane z niedawną premierą czwartej części: „Spider-Man: Całkiem nowy dzień”

Telewizyjny eksperyment zamienił się w koszmar. To jedna z najmroczniejszych historii w dziejach reality show!

„Szału nie ma”

Choć film Leterriera zgromadził przed ekranami tak wielu widzów, to recenzje nie są wypełnione zachwytami. Wręcz przeciwnie – „Ostatni dom” na Filmwebie otrzymał ocenę wynoszącą tylko 5,2 na 10. Widzowie piszą, że faktycznie film może być rozrywką na wieczór ze znajomymi, ale scenariusz ma wiele dziur i błędów logicznych. Padają też hasła, że całość jest po prostu „głupia”:

  • Ogólnie nie był zły, ale liczyłam na więcej grozy. Nie nazwałabym tego horrorem.
  • Film z niewykorzystanym w pełni potencjałem, bo przedstawiona wizja świata ciekawa, ale fabularnie szału nie ma. Ten film jest po prostu strasznie głupi i ta ilość głupot i niekonsekwencji jest trudna do zignorowania.
  • Thriller S-f w wersji bardziej familijnej 13+. Niby strasznie, ale niekoniecznie. 
  • Zmarnowany potencjał, pierwsza część filmu była obiecująca ale im dalej to coraz gorzej.
  • Film kapitalnie buduje klaustrofobiczne napięcie w pierwszej połowie. Niestety, ten gęsty klimat i świetne aktorstwo zostają ostatecznie zaprzepaszczone przez fatalny scenariusz w drugiej części filmu. Im bliżej finału, tym bardziej historia rozczarowuje leniwymi rozwiązaniami, a bohaterowie zaczynają podejmować tak irracjonalne decyzje, że początkowy zachwyt zamienia się w czysty zawód.
Czytaj dalej: