Zamieszanie wokół nowego „Rancza”
Fani „Rancza” w tym roku dostaną niemały powód do radości. Trwają prace nad pierwszym od dziesięciu lat nowym sezonem. „Zemsta wiedźm” ukaże się jeszcze w tym roku, co potwierdził zarówno reżyser, jak i prezes Telewizji Polskiej. Niestety wokół produkcji narosły też kontrowersje. Plan zdjęciowy odwiedził bowiem premier Donald Tusk, co wywołało spore zamieszanie i zarzuty o wykorzystanie serialu w celach politycznych. Sprawa była tak poważna, że reżyser Wojciech Adamczyk wydał oficjalne oświadczenie.
Jej nie będzie w nowym „Ranczu”. Telefon nie zadzwonił
Obsada aktorska nowego „Rancza” jest już w większości znana. Wiemy, że na ekranie pojawią się dobrze znani i lubiani bohaterowie: Cezary Żak, Artur Barciś, Violetta Arlak czy Ilona Ostrowska. Nie wszyscy obecni w poprzednich sezonach znajdą jednak miejsce w „Zemście wiedźm”. Widzowie mogą być zaskoczeni – nie zobaczymy powrotu Elżbiety Romanowskiej, która wcielała się w postać charyzmatycznej Joli Pietrek. Z aktorką skontaktował się TeleMagazyn, któremu odpowiedziała:
Nie było żadnego telefonu. Nie musiałam odmawiać. Poza tym, jakby był taki telefon, to jak odmówić powrotu Joli do swojego Pietrka? Po prostu takiej propozycji nie było.
Romanowska stwierdziła też, że „powrót po dziesięciu latach na pewno nie będzie łatwy”. Dlatego trzyma kciuki za wszystkich – jest przekonana, że efekt końcowy zadowoli wszystkich.

