To była najwyżej oceniana rola Jana Frycza. „Powinien dostać Oscara”

Jan Frycz, jeden z najwybitniejszych polskich aktorów, odszedł w wieku 72 lat. Jego kreacja Daria w serialu „Ślepnąc od świateł” na zawsze zapisała się w historii polskiej popkultury. Jak powstała ta hipnotyzująca, mroczna postać i dlaczego widzowie oraz krytycy uznali ją za jednego z najlepszych czarnych charakterów polskiego kina? Przypominamy niezwykłą rolę i słowa samego artysty.
Jan Frycz i fenomen Daria – wspominamy wybitną kreację z „Ślepnąc od świateł”, fot. HBO, źródło: materiały prasowe
  • Jan Frycz stworzył w serialu „Ślepnąc od świateł” postać Daria – gangstera, który stał się popkulturowym fenomenem.
  • Rola przyniosła aktorowi ogromne uznanie krytyków i widzów, redefiniując wizerunek ekranowego złoczyńcy w Polsce.
  • Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku, pozostawiając po sobie niezapomniane kreacje i artystyczne dziedzictwo.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Kreacja, która przeszła do historii

Jan Frycz w serialu „Ślepnąc od świateł” stworzył jedną z najbardziej wyrazistych i mrocznych postaci w polskiej telewizji. Jego Dario – stary gangster, którego spokój i opanowanie skrywają niepokojącą psychopatię – od pierwszych chwil przykuwał uwagę widzów. Bezkompromisowy, a jednocześnie niemal uprzejmy, posługujący się specyficznym, melodyjnym językiem, Dario stał się symbolem nowego typu czarnego charakteru na ekranie.

Zobacz także
W 2018 roku najchętniej oglądanym serialem w HBO GO w Polsce był serial Ślepnąc od świateł
W 2018 roku najchętniej oglądanym serialem w HBO GO w Polsce była produkcja HBO Europe Ślepnąc od świateł w reżyserii Krzysztofa Skoniecznego zrealizowana na podstawie bestsellerowej powieści Jakuba Żulczyka. Na drugim miejscu znalazł się serial HBO…

Styl bycia i język – jak powstał Dario?

Styl bycia Daria to połączenie pozornej uprzejmości z wyczuwalną grozą. W każdej scenie czuć było, że pod powierzchnią kryje się nieokiełznana agresja i nieprzewidywalność. Charakterystyczny sposób mówienia, długie pauzy i kultowe kwestie – jak słynna scena z „herbatką” – na stałe weszły do języka potocznego. Dario nie tylko straszył, ale też fascynował widzów swoją niejednoznacznością.

Jan Frycz w rozmowie z „Newsweekiem” przyznał, że rola Daria była dla niego metafizycznym wyzwaniem. „Dario do głównego bohatera zwraca się językiem niemal biblijnym: «Kuba, trzeba wejść w prawdę»” – wspominał aktor. W jednej z najbardziej pamiętnych scen gangsterzy z konkurencyjnej grupy trzymają go na muszce w samochodzie. Dario powoduje wypadek, z którego wychodzi bez szwanku, choć nie miał prawa przeżyć. „Można się zastanawiać, czy Dario w ogóle istnieje, może jest wytworem wyobraźni, a może jest wszędzie i wie wszystko” – mówił Frycz.

Jan Frycz podkreślał, że w pracy nad rolą kluczowa była współpraca z reżyserem Krzysztofem Skoniecznym. 

Powiedziałem reżyserowi, że interesuje mnie w tej postaci jej sztuczność. Zaczęliśmy pracować nad frazą, sposobem mówienia. Wszystkie przekleństwa, wulgaryzmy potraktowałem jako melodię języka, a więc błyskotliwość i temperament Daria

 – wyznał aktor.

Odbiór i dziedzictwo

Kreacja Daria przyniosła Janowi Fryczowi ogromne uznanie zarówno wśród krytyków, jak i widzów. Jego rola została oceniona na 9,6 w serwisie Filmweb. Na tę notę złożyło się ponad 19 tysięcy oddanych głosów. 

Moim zdaniem za tę rolę powinien dostać Oscara. Szkoda, że to niemożliwe.

Gra aktorska na światowym poziomie. Kreacja postaci przyprawia o ciarki z przerażenia, jednocześnie fascynując i przyciągając widza. Warto obejrzeć ten serial nawet tylko i wyłącznie dla postaci Daria

– pisali widzowie.

Postać Daria stała się popkulturowym fenomenem, a jej teksty i sposób bycia na długo zapisały się w pamięci fanów serialu. Rola ta zdefiniowała na nowo pojęcie ekranowego złoczyńcy w polskich produkcjach i na stałe weszła do kanonu najlepszych kreacji aktorskich.

Jan Frycz nie żyje

Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat. Do ostatnich chwil pozostawał aktywny zawodowo, a informację o jego odejściu przekazał Teatr Narodowy w Warszawie. „Artysta zmarł 15 sierpnia w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych” – poinformowano. 

Jakub Żulczyk, autor książki na podstawie, której powstał serial „Ślepnąc od świateł” napisał na swoim Facebooku:

Panie Janku. (...)Wziął Pan sobie postać, którą napisałem i przekształcił ją, przemorfował w coś ponadczasowego. Dziękuję Panu. Nie zawiodę. Obiecuję.

Czytaj dalej: